Posiedzenie Sejmu. Opozycja: Nie chcecie w pandemii dać pieniędzy lekarzom? Wolicie dać je sobie?

Posłowie opozycji domagają się od premiera Mateusza Morawieckiego opublikowania ustawy, która zapewniłaby podwyżki medykom. - Ludzie wkurzeni po was przyjdą. Drutów z całej Europy wam nie wystarczy - stwierdził poseł Robert Kropiwnicki.

Środowe posiedzenie Sejmu, pierwsze po dwutygodniowej przerwie, od początku przebiegało w nerwowej atmosferze. Przedstawiciele opozycji domagali się od premiera nie tylko informacji o zapowiadanym wecie unijnego budżetu, jak i ustawy zapewniającej podwyżki dla medyków, która, pomimo uchwalenia, nie została opublikowana.

Adam NiedzielskiDecyzja ministra. Podwójne pensje dla medyków walczących z COVID

"Ludzie wkurzeni po was przyjdą". Opozycja domaga się publikacji ustawy o podwyżkach dla lekarzy

Marcin Kierwiński (KO) zwrócił się w tej sprawie bezpośrednio do prezesa PiS, Jarosława Kaczyńskiego.

- Panie prezesie Kaczyński, zastępuje pan premiera Morawieckiego. Proszę mieć odwagę i powiedzieć, co zrobicie z ustawą przegłosowaną przez polski Sejm. Nie chcecie w pandemii dać pieniędzy lekarzom? Wolicie dać je sobie? - stwierdził.

Poseł Robert Kropiwnicki wyliczał, jak długo trwa już zwłoka w publikacji dokumentu. - Premier nie publikuje ustawy uchwalonej 28 października. Prezydent podpisał ją 3 listopada [...] Ludzie wkurzeni po was przyjdą. Drutów z całej Europy wam nie wystarczy - stwierdził. - Publikujcie i uciekajcie - dodał.

Zobacz wideo Możliwe odmrażanie kolejnych branż? „Grudzień to miesiąc znaczący dla gospodarki”

Jarosław Kaczyński tłumaczy, dlaczego PiS odebrał dodatki medykom. "Udzielają porad przez telefon"

Pod koniec października Sejm przyjął dwie ustawy dotyczące dodatków dla medyków. Najpierw izba niższa zaakceptowała poprawę Senatu, która przyznawała dodatek w wysokości 100 proc. wynagrodzenia wszystkim medykom. 

PiS z poprawki się jednak wycofał błyskawicznie, stwierdzając, że zaakceptował wniosek Senatu przez pomyłkę. I uchwalił kolejne prawo. Tym razem daje ono prawo do podwyżki wyłącznie tym, których do walki z pandemią oddelegował wojewoda. Jarosław Kaczyński wytłumaczył decyzję rządu. Poprawka Senatu, zdaniem szefa PiS, sprawiłaby, że osoba "która przez telefon udziela porad i nawet nie widuje się z chorymi" byłaby w takiej samej sytuacji jak ci, którzy "ryzykują walcząc z covidem bezpośrednio". - Mają być potraktowani tak samo? To jest nadużycie moralne - stwierdził Kaczyński.

Czytaj też: Pierwszy "domowy" test na koronawirusa zatwierdzony. Wynik już po 30 minutach

.Rząd blokuje budżet UE. Zapisano w nim dla Polski ponad 150 mld euro

Więcej o: