PKB skurczył się nieco mniej niż szacował wcześniej GUS. Ale prawdziwa poprawa dopiero w 2021

Polska gospodarka dostała chwilę oddechu w trzecim kwartale. Lato ze zniesionymi w zasadzie restrykcjami dało paliwo do odbicia w koronakryzysie. Straty wcale nie zostały jednak wyrównane, w ujęciu rocznym PKB w trzecim kwartale wciąż był na minusie, a w obecnym, czwartym, odczyt będzie zapewne znacznie słabszy.
Zobacz wideo Premier przedstawił etapy odmrażania gospodarki. Hausner: Rząd nie ma ani pomysłu, ani planu

PKB w trzecim kwartale realnie spadł o 1,5 proc. rok do roku - podał Główny Urząd Statystyczny, rewidując swój poprzedni, tzw. szybki szacunek, lekko w górę (dwa tygodnie temu GUS podał, że polska gospodarka skurczyła się w tym ujęciu o 1,6 proc.). 

PKB w dół o 1,5 proc. Konsumpcja lekko wzrosła

Szybkie szacunki GUS nie zawierają wyszczególnienia, jak do wyniku gospodarki przyczyniły się poszczególne jej "silniki". Takie rozróżnienie Urząd podaje później i właśnie je poznaliśmy. 
Wynika z niego, że na plusie w poprzednim kwartale była konsumpcja (którą napędzają nasze codzienne wydatki). Zaliczyła, niewielki wprawdzie wzrost, o 0,4 proc. rok do roku, ale i tak ekonomiści postrzegają to jako pozytywną niespodziankę. Wzrost widoczny był także w przypadku eksportu. 

"Zasypywanie dołka idzie najlepiej w przypadku konsumpcji. Do poziomu sprzed pandemii brakuje 0,5 proc. W przypadku PKB 2 proc., zaś w przypadku inwestycji 6,8 proc." - napisali na Twitterze w szybkim komentarzu do danych ekonomiści mBank Research.

Wspomniane inwestycje spadły o 9 proc. rok do roku - nadal solidnie, choć też już mniej niż w poprzednim kwartale (wtedy spadek wyniósł 10,7 proc. rok do roku). 

"Covid pogłębił niekorzystną strukturę PKB, rząd chce pobudzić inwestycje zaczynając w 2021 od publicznych w nadziei, że prywatne dołączą. Środki publiczne (własne i z UE) kluczowe" - stwierdzają z kolei ekonomiści ING BSK. 

26.11.2020, Budapeszt. Mateusz Morawiecki z wizytą u premiera Viktora Orbána. Rozmowy dotyczyły głównie weta obydwu krajów wobec budżetu UE na lata 2021-27 i sprzeciwu wobec projektu powiązania unijnych funduszy z praworządnościąBudżet UE. "Blinken oszukać się nie da. Orban mógł uznać, że trzeba stąd wiać"

Jak podaje GUS, do spadku PKB w trzecim kwartale tego roku przyczynił się głównie spadek popytu krajowego, a saldo handlu zagranicznego miało wpływ dodatni na odczyt. 

Do odrobienia strat jeszcze daleko

Widać oczywiście mocne odbicie w porównaniu z dramatycznym załamaniem z wiosny i dlatego w ujęciu kwartał do kwartału mamy silny wzrost o 7,9 proc. To oznacza, że Polska wyszła z technicznej recesji (to przynajmniej dwa kwartały z rzędu spadku PKB w ujęciu kwartał do kwartału). Takiego odbicia nie należy się jednak spodziewać w ostatnich trzech miesiącach roku. Ekonomiści zakładają, że zobaczymy spadek aktywności gospodarczej. Choć też ważny może być grudzień i to, jak chętnie konsumenci ruszą na zakupy po otwarciu sklepów w galeriach handlowych. 

Galerie handlowe nadal notują straty po wprowadzeniu zakazu handlu w niedzielęTłumy w galeriach handlowych. Pomysł posła PiS: 100 zł kaucji za wejście

Na razie jednak oczekiwania na czwarty kwartał kształtują się w okolicach 4 proc. spadku produktu krajowego brutto. Także początek przyszłego roku oznaczać będzie zapewne kurczenie się PKB w ujęciu rok do roku. Na wzrosty, do których w ostatnich przedcovidowych latach byliśmy przyzwyczajeni, przyjdzie nam jeszcze trochę poczekać.