Odpowiedź Ministerstwa Rolnictwa pojawiała się w interpelacji na pytanie w sprawie nagród wypłaconych w pierwszym półroczu 2020 roku. Zgłaszającymi pytania do resortu rolnictwa byli posłowie Koalicji Obywatelskiej Dorota Niedziela i Kazimierz Plocke.
Środki przeznaczone na dodatki do pensji dla pracowników jednostek podległych Ministerstwu Rolnictwa i Rozwoju Wsi są wyjątkowo wysokie. Jak podaje RMF FM w pierwszym półroczu 2020 roku ówczesny szef tego resortu wypłacił o 8 mln złotych więcej nagród, niż w całym 2019 i 2018 roku.
Ministerstwo Rolnictwa, przez sześć miesięcy 2020 roku, wydało łącznie 272 649 000 złotych brutto na nagrody, premie, trzynastki i dodatki. Pieniądze te trafiły m.in. do pracowników KRUS-u czy Wojewódzkich Ośrodków Doradztwa Rolniczego. Resort zapewnił, że wydatki są na bieżąco monitorowane. W odpowiedzi Jan Krzysztof Ardanowski podał również konkretne kwoty wsparcia dla poszczególnych jednostek.
Na nagrody i premie (z wyłączeniem trzynastek) przewidziane jako składniki wynagrodzenia resort przeznaczył 240 064 tys. złotych brutto. Na trzynastki wydano 25 631 tys. złotych. Prezesom i wiceprezesom instytucji podległych ministerstwu wypłacono nagrody i premie (z wyłączeniem trzynastek) w łącznej wysokości 6 684 tys. zł, a szefom wydziałów i ich zastępcom wypłacono dodatkowe nagrody w wysokości 270 tys. zł.
Dopiero w zeszłym tygodniu premier Mateusz Morawiecki zamroził środki na nagrody i premie w administracji publicznej. Decyzja tłumaczona była koniecznością oszczędzania na walkę z epidemią koronawirusa. "Blokada powinna dotyczyć w szczególności planowanych wydatków wraz z pochodnymi na: wynagrodzenia osobowe, uposażenia, dodatkowe wynagrodzenie roczne, dodatkowe uposażenie roczne, nagrody roczne" - napisano w oświadczeniu Ministra Finansów. Rząd szuka zabezpieczenia finansowanego na profilaktykę oraz zwalczanie skutków epidemii, w tym na zakup szczepionki czy sfinansowania kosztów całego procesu szczepień oraz udzielanie wsparcia przedsiębiorcom, którzy znaleźli się w trudnej sytuacji.