Wziął 500 zł pożyczki, ma oddać 50 tys. zł. Sąd Najwyższy zbada sprawę

Prokurator Generalny wniósł skargę nadzwyczajną do Sądu Najwyższego w sprawie pożyczki, gdzie wartość zabezpieczenia stukrotnie przewyższyła należność główną. Pięć lat temu sąd w Toruniu nałożył na konsumenta prawomocny nakaz zapłaty.

Jak czytamy na stronie internetowej Prokuratury Krajowej, 24 marca 2015 roku pozwany konsument zawarł z toruńską spółką z branży finansowej umowę pożyczki na kwotę 500 złotych na okres 30 dni. Zgodnie z treścią umowy, opłata przygotowawcza wyniosła 225 złotych, a oprocentowanie roczne określono na 10 proc. Łączne zobowiązanie do spłaty wyniosło 729,15 złotych, natomiast koszt przedłużenia terminu spłaty pożyczki na kolejne 30 dni 200 złotych.

Zobacz wideo Magdalena Sroka gościnią Porannej rozmowy Gazeta.pl (1.12)

Pożyczył 500 zł, ma oddać 50 tys. zł

Zabezpieczeniem przedmiotowej pożyczki był weksel in blanco, który w przypadku braku spłaty pożyczkodawca miał prawo wypełnić na kwotę wynikającą z deklaracji wekslowej. Pożyczkobiorca złożył podpis na wekslu in blanco, podpisał także deklarację wekslową, w której wyraził zgodę na wypełnienie weksla do kwoty 50 tys. złotych wraz ze wszystkimi kosztami i odsetkami oraz kosztami uzupełnienia weksla, opatrzone klauzulą "bez protestu". Zgodził się też spłatę po wezwaniu w terminie trzech dni od daty wystawienia weksla do jego wykupienia.

Pozwany nie spłacił pożyczki, w konsekwencji czego weksel in blanco został wypełniony w dniu 6 maja 2015 roku przez osobę reprezentującą pożyczkodawcę na kwotę 50 tysięcy złotych.

Nakazem zapłaty z dnia 11 września 2015 roku Sąd Rejonowy w Toruniu nakazał pozwanemu zapłatę dochodzonej pozwem kwoty. 

Sprawa zostanie zbadana przez Sąd Najwyższy

Działając z upoważnienia Prokuratora Generalnego Zbigniewa Ziobro jego zastępca Robert Hernand wniósł skargę nadzwyczajną od prawomocnego nakazu zapłaty Sądu Rejonowego Toruniu z dnia 11 września 2015 roku.

Jak podniesiono w skardze pomiędzy kwotą zaciągniętej pożyczki, a kwotą wynikającą z deklaracji wekslowej, zasądzoną zaskarżonym nakazem zapłaty, występuje rażąca dysproporcja świadcząca o tzw. nadzabezpieczeniu wierzytelności.

"Sąd Najwyższy wielokrotnie wskazywał, że nadmierne lub zbyteczne zabezpieczenie wierzytelności może być przyczyną stwierdzenia nieważności umowy. Zasada swobody umów, zgodnie z którą strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, doznaje na gruncie przepisów kodeksu cywilnego ograniczenia, jeżeli jej treść lub cel sprzeciwia się właściwości (naturze) stosunku prawnego, ustawie bądź zasadom współżycia społecznego" - napisano w uzasadnieniu skargi nadzwyczajnej.

W ocenie Prokuratora Generalnego, od samego początku umowa pożyczki zakładała zatem rażące pokrzywdzenie pożyczkobiorcy, przy nadmiernym i nieproporcjonalnym uprzywilejowaniu pożyczkodawcy. Mimo, iż powód miał świadomość co do znaczenia i skutków prawnych umowy, to zawierała ona postanowienia sprzeczne z właściwościami samego zabezpieczenia oraz z zasadami współżycia społecznego, co prowadzi do jej nieważności.

Prokurator Generalny wniósł zatem o uchylenie zaskarżonego nakazu zapłaty i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Rejonowemu w Toruniu. Ponadto Prokurator Generalny wniósł również o wydanie przez Sąd Rejonowy w Toruniu I Wydział Cywilny postanowienia o wstrzymaniu wykonania zaskarżonego nakazu zapłaty, do czasu ukończenia postępowania ze skargi nadzwyczajnej, z uwagi na grożącą pozwanemu niepowetowaną szkodę wynikającą z prowadzonego przez komornika postępowania egzekucyjnego.