Soros podsuwa pomysł na obejście weta Polski. Narzędzie, z którego USA skorzystały po wojnie

George Soros chce, by Unia Europejska uniezależniła się od ewentualnego weta Polski i Węgier i wyemitowała tzw. obligacje wieczyste. Jest to narzędzie stosowane w przeszłości przez rządy USA czy Wielkiej Brytanii. Eksperci są jednak sceptyczni wobec pomysłu wywodzącego się z Węgier finansisty.

George Soros, znany miliarder, przedstawił swój pomysł na obejście zapowiadanego przez Polskę i Węgry weta wobec unijnego budżetu. Na łamach portal Project Sindicate stwierdził, że wyjściem jest emisja tzw. obligacji wieczystych. W ich wypadku kapitał nigdy nie ulega spłacie, a jedynie odsetki. Źródłem finansowania obligacji miałaby być "światowa finansjera".

Weto ws. praworządności. Niemiecka prasa: UE to nie Weto ws. praworządności. Niemiecka prasa: UE to nie "dojna krowa"

Walka z pandemią narzędziem, które finansowało wojny napoleońskie

Obligacje wieczyste są oficjalnie stosowanym instrumentem finansowym - na świecie znane są od kilku stuleci, w Polsce od kilku lat. Odsetki od tego typu obligacji mogą być spłacane przez czas nieokreślony, a wykupić można je nie wcześniej niż po pięciu latach od emisji.

Soros taki pomysł na finansowanie unijnego długu przedstawił nie po raz pierwszy. Rekomendował to rozwiązanie władzom Unii już wiosną. Twierdził, że to jedyny skuteczny sposób na finansowanie biliona euro, który UE musi mieć, by ratować swoje gospodarki.

Pochodzący z Węgier finansista przypomniał, że obligacje wieczyste zostały wyemitowane po raz pierwszy przez Wielką Brytanię w roku 1752, służyły m.in. do finansowania wojen napoleońskich. Tym samym narzędziem finansowym Kongres USA zasypał dziurę finansową powstałą wskutek wojny secesyjnej - wyjaśniał Soros cytowany przez "Rzeczpospolitą".

Szczyt UEWeto problemem. Europa potrzebuje pieniędzy "na już"

Eksperci nie są entuzjastami obligacji wieczystych

Soros wyliczał, że od biliona euro obligacji, oprocentowanych na 0,5 proc., trzeba by odprowadzić odsetki wynoszące 5 mld euro rocznie.

Chociaż rozwiązanie miliardera zyskało poparcie niektórych polityków - m.in. premiera Hiszpanii Pedro Sánchez, czy byłego premiera Belgii Guy Verhofstadta - to część ekonomistów wskazuje na ryzykowne aspekty emisji obligacji. Jako najpoważniejsze wymienia wrażliwość obligacji na stopy procentowe oraz konieczność podniesienia ich oprocentowania. Rządy wielu krajów europejskich sięgają bowiem po obligacje, które spłacać trzeba po 4-5 dekadach, ich oprocentowanie sięga kilku procent. Eksperci zwracają też uwagę, że zaciągnięcie bardziej tradycyjnego długu przez Unię może być, z uwagi na jej rozmiar, stosunkowo tanie. Dlatego też Ursula von der Leyen pomysłowi obligacji wieczystych nie jest przychylna.

Zobacz wideo Pandemia przyspiesza zmiany na rynku urządzeń mobilnych. „Tablety wracają do łask”

Czytaj też: Morawiecki dla "FAZ": UE odreagowuje na Polsce. "Mechanizm praworządności potencjalnie niszczycielski"

Więcej o: