Sasin obiecywał, ale z projektu rekompensat za ceny prądu nici. Resort tłumaczy. "Horyzont długoterminowy"

Jacek Sasin zapewniał, obiecywał, opracował nawet projekt. Ostatecznie jednak obiecywanych rekompensat za podwyżki cen prądu nie będzie. Resort klimatu decyzję tłumaczy pokrętnie. "Potrzebne jest wypracowanie systemowego rozwiązania o horyzoncie długoterminowym" - pisze.

Jacek Sasin obiecał, że podwyżki cen prądu zostaną zrekompensowane Polakom poprzez system specjalnych dopłat. Po długich miesiącach przeciągania liny i przerzucania się odpowiedzialnością wewnątrz obozu władzy, zapadła decyzja niezbyt przychylna dla konsumentów. Resort klimatu wycofał projekt, a swoją decyzję tłumaczy w dość pokrętny sposób.

Zdjęcie ilustracyjneSzybciej niż w Polsce prąd drożeje tylko na Litwie. Dane Eurostatu

Rekompensat za podwyżki cen prądu nie będzie. Projekt wycofany

W ramach [...] analiz uznano, że potrzebne jest wypracowanie systemowego rozwiązania o horyzoncie długoterminowym (wieloletnim), które ma być skoncentrowane na potrzebach najbardziej wrażliwych odbiorców energii elektrycznej

- czytamy w odpowiedzi przedstawiciele ministerstwa w odpowiedzi na interpolację posła Tomasza Treli.

Ze stanowiska resortu wynika, że na dopłaty mogą liczyć wyłącznie osoby najuboższe. Pomysł na rozwiązanie w tym duchu przedstawił Paweł Strączyński, wiceprezes PGE -  Proponujemy, by rozważyć odejście od taryfowania, z jednoczesnym wprowadzeniem taryf socjalnych. To pewna idea, którą należy poddać debacie - stwierdził w rozmowie z Parkiet TV.

Ceny prądu miały nie rosnąć

W grudniu 2018 Jacek Sasin goszcząc w jednej z rozgłośni odniósł się do spodziewanego przez analityków wzrostu cen prądu. - Nie będzie żadnych podwyżek cen prądu. Dla nikogo. Mówię to z całą odpowiedzialnością - zapewnił poseł PiS. A rząd, rzutem na taśmę, w ostatnich dniach grudnia, przegłosował przepisy, które ceny energii zamroziły. Ale tylko dla odbiorców indywidualnych - wbrew zapewnieniom ministra samorządy, szkoły, szpitale musiały liczyć się ze sporym wzrostem cen.

Zobacz wideo Pandemia zmieniła biznes. „Przesunięcie w stronę online już zostanie”

W roku 2020, już po wyborach, które odbyły się w roku 2019, ceny już jednak wzrosły - przeciętny Polak musiał zapłacić średnio o 12 proc. więcej. Jacek Sasin obiecał wówczas rekompensaty, w lutym tego roku przedstawił nawet projekt ustawy.

Czytaj też: Hotelarze zapowiadają pozwy do Skarbu Państwa, jeśli rząd wprowadzi nowe obostrzenia

Po drodze mieliśmy jednak kolejne wybory, tym razem prezydenckie, oraz poważną rekonstrukcję rządu. Dziś za projekt rekompensat odpowiada już resort klimatu.

Eksperci: Rachunki za prąd w 2021 roku wyższe o nawet 12-13 proc.

Podwyżki cen prądu czekają też Polaków w roku 2021. - Łącznie szacujemy skok rachunku w górę o 12-13 proc. - napisali ekonomiści mBanku, opierając się na kosztach opłaty dystrybucyjnej, mocowej oraz innych opłat, których suma składa się na ostateczną wysokość rachunku.

BankomatPaństwo dowie się o każdym koncie bankowym Kowalskiego. "Projekt orwellowski"