Gwałtowny spadek wartości złotego. Analitycy: Tak interweniuje NBP

Analitycy ING Banku Śląskiego twierdzą, że Narodowy Bank Polski poprzez interwencję na rynku walutowym chce zapobiec umocnieniu złotego w 2021 roku.

W piątek 18 grudnia w godzinach popołudniowych można było zaobserwować gwałtowny spadek wartości złotego. Krajowa waluta w ciągu kilku godzin straciła ponad pięć groszy względem euro, dolara oraz franka szwajcarskiego. "NBP dziś interweniował w celu osłabienia złotego" - piszą za pośrednictwem Twittera analitycy MacroNext. O godzinie 15:30 kursy kształtowały się następująco:

  • kurs euro - 4,4970 zł (+5,7 gr)
  • kurs franka - 4,1485 zł (+5,6 gr)
  • kurs dolara - 3,6715 zł (+5,3 gr)
  • kurs funta - 4,9570 zł (+4,1 gr)

Po szczycie osiągniętym około godz. 16:00 gwałtowny wzrost kursów walut wyhamował. Można było zaobserwować nawet lekkie spadki wartości, ale i tak względem danych opublikowanych przez NBP o godz. 12:00 zagraniczne waluty podrożały o około 0,80 proc. 

NBP interweniował, aby osłabić złotego. Analitycy wyjaśniają  

Choć analitycy rynku walutowego pisali dziś za pośrednictwem Twittera o interwencji banku centralnego na rynku walutowym, to sam NBP nie komentuje sytuacji.

Zobacz wideo Firmy zwrócą pieniądze z tarczy finansowej. Prezes PFR tłumaczy, które i ile

Powody działania banku centralnego wyjaśniają za to  analitycy ING na profilu ING Reasearch, którzy piszą, że "NBP chce zapobiec umocnieniu złotego w 2021 roku, za którym przemawiają m.in. nadwyżka na rachunku obrotów bieżących oraz umocnienie euro względem dolara, a także rekordowe napływy kapitału na rynki wschodzące w przededniu oczekiwanego ożywienia gospodarki globalnej od II kwartału 2021 roku". 

RPP od kilku miesięcy narzeka na zbyt mocnego złotego 

Eksperci zwracają także uwagę, że Rada Polityki Pieniężnej od kilku miesięcy narzeka na zbyt mocnego złotego. Po listopadowym posiedzeniu RPP napisano, że "tempo ożywienia gospodarczego może być ograniczane przez brak wyraźnego i trwalszego dostosowania kursu złotego do globalnego wstrząsu wywołanego pandemią oraz poluzowania polityki pieniężnej NBP."