Zaszczepieni będą mogli podróżować jak dawniej? Wiele państw już myśli o szczepionkowych paszportach

Bartłomiej Pawlak
Wiele wskazuje na to, że za jakiś czas zaszczepieni będą swobodnie podróżować, a pozostali będą zmagać się z większymi i mniejszymi przeszkodami (np. koniecznością wykonania testu). I nie pomoże im zaświadczenie o przejściu COVID-19.
Zobacz wideo Walka z pandemią czy totalna inwigilacja? Jak działa Contact Tracing od Google i Apple? [TOPtech]

Pandemia koronawirusa i związane z nią wielomiesięczne zamknięcie granic oraz ograniczenia w działalności linii lotniczych to dla wielu miłośników podróży najdłuższa przerwa w wyjazdach, jakiej doświadczyli. Wiele osób nie mogło także wyjechać służbowo czy choćby na wakacje.

Dziś sytuacja jest już lepsza, bo zakazu wyjazdu do większości krajów teoretycznie nie ma. W praktyce jednak napotkamy na mnóstwo problemów, które w zasadzie uniemożliwiają wyjazd do wielu krajów. W sporej części z nich po przylocie czeka nas bowiem kosztowny test lub obowiązkowa kwarantanna. 10 dni w osamotnieniu musimy spędzić również po powrocie do Polski.

Tablica lotówTablica lotów Fot. Jakub Porzycki / Agencja Gazeta

Chaos informacyjny przy planowaniu wyjazdu

Dziś przy planowaniu zagranicznego wyjazdu trzeba poświęcić trochę czasu, aby dokładnie wczytać się w przepisy dotyczące podróży. Wiele krajów od miesięcy publikuje listy państw objęte zakazem. Po znalezieniu swojego kierunku na takiej liście nic nie jest jeszcze przesądzone, bo trzeba wziąć pod uwagę również to, czym i w jaki sposób zamierzamy się przemieszczać.

Jeśli loty bezpośrednie z Polski do danego kraju są zakazane, nie oznacza to, że podróż z przesiadką w jednym z dużych europejskich lotnisk też będzie niemożliwa. W niektórych przypadkach zamiast samolotu można wybrać inny środek transportu. Na przykład przez dłuższy czas regularne loty z Polski do Szwecji były zakazane, jednak między tymi krajami kursowały m.in. promy pełne pasażerów (teraz nie ma już ograniczeń w lotach do Szwecji).

A to dopiero początek, bo sprawdzić trzeba jeszcze przepisy wjazdowe dla każdego kraju z osobna. To każde państwo (poza UE) ustala samodzielnie zasady i często są one różne w zależności od tego, z jakiego kraju przyjeżdżamy, do którego ze stanów (lub regionów) zamierzamy wjechać lub w jakim celu. Różnych przepisów i zakazów (oraz wyjątków od nich) jest na świecie tak wiele, że trudno się w tym połapać.

Na szczęście remedium na te problemy ma być szczepionka przeciwko wirusowi SARS-CoV-2. Coraz więcej krajów zastanawia się nad zezwoleniem (lub ułatwieniem) wypoczynku zaszczepionym osobom, a podróżni, którzy się zaszczepili, już dziś mogą liczyć na pewne przywileje.

Lotnisko Londyn HeathrowLotnisko Londyn Heathrow Fot. Matt Dunham / AP Photo

Kwarantanna po powrocie do Polski. Obowiązkowa czy nie?

Pierwszym z nich jest uniknięcie obowiązkowej kwarantanny w Polsce. Zgodnie z obowiązującym rozporządzeniem od 28 grudnia każdy przybywający do Polski transportem zbiorowym musi poddać się 10-dniowej kwarantannie. Oczywiście taki wymóg byłby niezwykle kłopotliwy (lub bezsensowny) dla wielu grup osób takich jak np. załogi samolotów.

Dlatego też od zasady jest dużo wyjątków, które zostały szczegółowo wypisane chociażby na stronie Straży Granicznej. I właśnie wśród nich znajdziemy informację o tym, że kwarantanny po powrocie do Polski nie muszą przechodzić osoby zaszczepione przeciwko COVID-19, które mogą potwierdzić ten fakt odpowiednim zaświadczeniem.

Obowiązku, o którym mowa w § 2 ust. 2 i 18, nie stosuje się w przypadku przekraczania granicy Rzeczypospolitej Polskiej przez osoby, którym wystawiono zaświadczenie o wykonaniu szczepienia ochronnego przeciwko COVID-19, zwane dalej "osobami zaszczepionymi przeciwko COVID-19"

- czytamy w rozporządzeniu.

Warto zauważyć jednak, że - wbrew temu, co twierdzi część podróżnych - rząd nie zrobił wyjątku dla osób, które przechorowały COVID-19, a więc są ozdrowieńcami i mogą ten fakt potwierdzić. Takie osoby wciąż mają obowiązek poddania się kwarantannie, chyba że spełniają jakikolwiek inny wymóg ujęty w rozporządzeniu.

SzczepionkaSzczepionka Fot. Piotr Skórnicki / Agencja Gazeta

Co ciekawe, w tym samym rozporządzeniu z 21 grudnia 2020 r. zaznaczono, że z kwarantanny są zwolnione osoby, które miałyby kontakt z osobą zakażoną, a wcześniej przeszły zakażenie koronawirusem.

Obowiązku odbycia kwarantanny, o której mowa w art. 34 ust. 2 ustawy z dnia 5 grudnia 2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi, nie stosuje się wobec osoby, która zakończyła hospitalizację, odbywanie izolacji lub izolacji w warunkach domowych, z powodu stwierdzenia zakażenia wirusem SARS-CoV-2, a także osoby zaszczepionej przeciwko COVID-19.

Nie zmienia to jednak faktu, że niezaszczepieni ozdrowieńcy nie są zwolnieni z obowiązku odbycia kwarantanny po powrocie do Polski. Wyjaśniono to zresztą w serwisie gov.pl.

Niektóre państwa już myślą o paszportach szczepionkowych

Cześć państw przyjęła podobne założenia i nie będzie wymagała wykonywania testu na obecność koronawirusa od osób, które są zaszczepione i mogą to potwierdzić. Jakiś czas temu otwarcie granic dla takich osób zapowiedział m.in. Cypr. W tym tygodniu na swoje rajskie plaże zaszczepionych zaprosiły też Seszele. Wciąż jednak dla części krajów wiążący jest jedynie wynik testu, a w przypadku jego braku kierują przyjezdnych na kwarantannę. Na szczęście powoli dostosowują one swoje przepisy do nowej rzeczywistości.

Bardzo możliwe, że jedynie tych zaszczepionych podróżnych na pokłady swoich samolotów będą przyjmowały też (przynajmniej niektóre) linie lotnicze. W listopadzie taką deklarację złożył australijski przewoźnik Qantas, jednak trudno powiedzieć, czy na podobny krok zdecydują się także linie z Europy.

Jakiś czas temu na temat umożliwienia podróży osobom zaszczepionym wypowiedziało się również WHO. Organizacja stwierdziła, że nie powinno wydawać się dokumentów takich jak "paszporty odporności" ozdrowieńcom, bo koronawirusem można zakazić się ponownie. WHO jako właściwą formę rozważa jednak "e-certyfikaty szczepień", które wydawane byłyby osobom zaszczepionym.

Testy na koronawirusa na lotnisku Londyn HeathrowTesty na koronawirusa na lotnisku Londyn Heathrow Fot. Frank Augstein / AP Photo

Zresztą już dziś wiele państw rozważa podobne rozwiązania. Niektóre (np. Hiszpania, Grecja, Malta czy Izrael, który w ekspresowym tempie szczepi swoich obywateli) zastanawiają się nad wprowadzeniem czegoś na kształt "paszportu szczepionkowego" (choćby cyfrowego). Nieoficjalnie mówi się, że nad wprowadzeniem takiego dokumentu ma zastanowić się Unia Europejska.

Pomysłów jest więc wiele, jednak jak na razie żaden z nich nie funkcjonuje jeszcze w praktyce. Trudno przewidzieć zresztą, czy każdy kraj na świecie zgodziłby się na honorowanie dokumentów takich jak "paszport szczepionkowy" i nie robił problemów turystom na granicy.

Ze słów Michała Dworczyka, pełnomocnika rządu ds. szczepień, wynika, że w Polsce "każda osoba po drugiej dawce otrzyma zaświadczenie w języku polskim i angielskim, że otrzymała dwie dawki szczepionki" (dodatkowo dostanie też specjalny kod QR). Obyśmy z takim dokumentem w ręku mogli wrócić również do tej podróżniczej normalności.