Dla swoich gmin nawet 10 razy więcej. Tak PiS dzieli Rządowy Fundusz Inwestycji Lokalnych

Rządowy Program Inwestycji Lokalnych miał być impulsem inwestycyjnym dla regionów. Wyliczenia ekspertów wskazują jednak, że gminy, w których nie rządzi opozycja, otrzymały nawet 10 razy mniejsze wsparcie niż te, gdzie władze po drodze z PiS.

Gminy, w których władzę ma PiS, mogą liczyć na znacznie więcej pieniędzy wypłacanych w ramach nowego rządowego programu. Chodzi o Rządowy Program Inwestycji Lokalnych, w ramach którego pomiędzy władze samorządowe rozdzielane jest 4,3 mld zł. 

Jarosław Kaczyński i Mateusz MorawieckiRząd nie chce przyznać, czy po rekonstrukcji jest droższy. Bo pandemia

Średnia dotacja na głowę mieszkańca w rejonach, gdzie rządzi PO, PSL czy Lewica wynosi 25,4 zł. Gminy, gdzie rządzą politycy niezwiązani PiS, ale tacy, którzy pokonali kandydatów tzw. opozycyjnych, liczyć mogą średnio na 60 zł. Tam, gdzie przewagę mają powiązani z obozem władzy dofinansowanie na głowę mieszkańca, sięga już 134,5 zł - wyliczają na łamach "Dziennika Gazety Prawnej" dwa profesorowie - Paweł Swianiewicz i Jarosław Flis. Przeanalizowali dane z 1200 polskich gmin. 

Opozycja: Nowy program PiS powinien się nazywać "Kasa dla swoich"

Na problem podziału środków z RFIL opozycja zwracała uwagę już kilka tygodni temu. "Środki trafiają do samorządów kierowanych przez ludzi z legitymacją PiS w kieszeni, albo bliskich obecnej władzy!" - pisała na Twitterze Kamila Gasiuk-Pihowicz. Posłanka podała przykład Mazowsza, twierdząc, że niektóre gminy pieniędzy nie dostaną w ogóle. 

Pieniędzy z Funduszu nie otrzymała na przykład Warszawa, która  wnosiła o 1,2 mld zł dofinansowania. Wnioski dotyczyły opieki zdrowotnej, infrastruktury drogowej, zakupu autobusów, edukacji oraz kultury. Żaden nie został rozpatrzony pozytywnie.

Władze lokalne znów dostają papierowe czeki. "Decyduje algorytm"

Premier Mateusz Morawiecki przekazanymi pieniędzmi chwali się na rządowych stronach. Otoczony wianuszkiem lokalnych włodarzy trzymających papierowe czeki z kwotą dotacji. 

Pieniądze, jak wyjaśnia rząd w komunikacie,  będzie można wykorzystać na dowolne inwestycje, które "są bliskie ludziom". Chodzi m.in. o tabor komunikacji miejskiej, szkoły, przedszkola, wodociągi, szpitale, chodniki, domy pomocy społecznej. 

Nowy podatek od cukru wkrótce w PolsceNa co pójdą pieniądze z podatku cukrowego? NFZ komentuje

Łączna wysokość Rządowego Funduszu Inwestycji Lokalnych wypłaci jednostkom samorządu terytorialnego ponad 12 mld złotych. Z tej puli 6 mld zł do samorządów trafiły latem 2020 roku. Rząd zapewniał, że wysokość wsparcia wyliczona została przez algorytm. 

Kolejne 4,35 mld zł to środki przyznawane jednostkom samorządu terytorialnego w ramach konkursu w grudniu 2020 roku. Trzeci etap programu, również zakończony, to 1,65 mld zł. 

Zobacz wideo Paweł Kowal był gościem Porannej rozmowy Gazeta.pl (13.01)