Dworczyk atakuje Niemcy za zakup szczepionek poza unijną umową. KE: Najpierw dostawa dla całej UE

Niemcy mają własną umowę na dostawę szczepionek przeciwko COVID-19. Michał Dworczyk, szef KPRM, twierdzi, że to przejaw braku solidarności. Komisja Europejska zapewnia jednak, że najpierw realizowane będą dostawy dla całej UE. Dopiero później dla krajów, które zabezpieczyły dla siebie większą ilość dawek.

Michał Dworczyk, szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, odpowiedzialny w rządzie za kwestie szczepień, skrytykował zarówno firmę Pfizer - za przestój w dostawie szczepionek, jak i Niemcy - za zamówienie ich "poza kolejką". Media donoszą bowiem, że nasi zachodni sąsiedzi otrzymają 30 mln dodatkowych dawek szczepionek na COVID-19

Szczepienia przeciw COVID - zdjęcie ilustracyjnePoważna reakcja na szczepienie przeciwko COVID-19 to 3000 zł od rządu

Dworczyk zarzuca Niemcom brak solidarności w sprawie szczepionek. Jest odpowiedź KE

- Przystąpiliśmy do mechanizmu unijnego. Gdy powstawała ta umowa, prezydencje sprawowały właśnie Niemcy. W jednym z zapisów umowy znalazł się artykuł, że kraje UE nie będą prowadziły negocjacji i zakupów poza tą umową. Niemcy, które sprawowały prezydencję w Unii, prowadziły rozmowy z producentami szczepionek, przygotowywały te zapisy umowy, z drugiej strony to państwo podjęło decyzję o indywidualnym zakupie szczepionek. Trudno to inaczej komentować, niż jako brak solidarności - stwierdził Dworczyk. 

Zobacz wideo Pfizer zmniejsza dostawy. Rząd zmienia harmonogram szczepień

Rzecznik Komisji Europejskiej: Najpierw dostawy dla wspólnoty. Mówi, ile szczepionek trafi do Polski

Do tych zarzutów odniósł się rzecznik Komisji Europejskiej Stefan de Keersmacker. Stwierdził, że najpierw realizowany będzie kontrakt unijny, a dopiero potem dostawcy będą mogli dostarczać szczepionki dla innych krajów - na przykład Niemiec. 

Keersmacker wyjaśnił też, ile szczepionek trafi do Polski. Stwierdził, że zgodnie z zapisami umowy ramowej, którą zaakceptował polski rząd, liczba dawek będzie "proporcjonalna do ludności" - tak jak w przypadku innych krajów EU. 

Pracownicy firm farmaceutycznych szczepią się w grupie zero. 'Dostaliśmy nakaz mailem' (zdjęcie ilustracyjne)Pracownicy firm farmaceutycznych w grupie 0? "Dostaliśmy nakaz mailem"

Dworczyk krytykuje firmę Pfizer

Szef KPRM krytycznie odniósł się też do decyzji, którą ogłosiła firma Pfizer, producent szczepionki. Farmaceutyczny gigant oznajmił, że pierwotny harmonogram dostaw ulegnie zmianie - wszystko przez remont europejskiej fabryki, w której produkowana jest szczepionka. 

- 176 tysięcy zamiast 360 tysięcy, więc to bardzo znaczny spadek, który wymusił zmiany w harmonogramie realizacji Narodowego Programu Szczepień - stwierdził szef KPRM na antenie TVP.info. 

Czytaj też: Dworczyk: sprawdzamy możliwości zakupu szczepionek poza Unią Europejską

- Deklaracja firmy Pfizer jest taka, że od połowy lutego wysokości dostaw wrócą do poprzedniego poziomu, natomiast dla mnie zdumiewające jest to, że poważna firma zakomunikowała UE zmianę w harmonogramie dostaw, w konsekwencji dla wielu krajów, organizacji ich programów szczepień, dosłownie kilka dni przed dostarczeniem kolejnej partii, już ograniczonej. Bardzo wiele krajów niezwykle krytycznie ocenia ten sposób działania - dodał. 

Pfizer poinformował, że od 25 stycznia ma ponownie wrócić do normalnego tempa dystrybucji szczepionek w Europie. Od 15 lutego rozpoczną się zwiększone dostawy.