Rzeczniczka PiS: Projekt ustawy mandatowej nie będzie rozpatrywany na tym posiedzieniu Sejmu

Zgodnie z zapowiedzią rzeczniczki PiS Anity Czerwińskiej na najbliższym posiedzeniu izby niższej parlamentu nie będzie rozpatrywany projekt kontrowersyjnej ustawy mandatowej.

- Na tym posiedzeniu Sejmu, które odbędzie się w środę i czwartek, projekt tzw. ustawy mandatowej nie będzie rozpatrywany. Projekt jest konsultowany - poinformowała Czerwińska na konferencji prasowej. 

Ustawa mandatowa 

Jak pisaliśmy w Gazeta.pl, w piątek 8 stycznia do Sejmu trafił poselski projekt nowelizacji Kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia. Jego wnioskodawcami są posłowie klubu PiS, a ich reprezentantem poseł Jan Kanthak z Solidarnej Polski. Jako motyw tej propozycji wymieniono m.in. potrzebę "odciążenia sędziów".

Zdjęcie ilustracyjnePrawnik o zmianach ws. przyjmowania mandatów: Chodzi o efekt mrożący

Projekt zakłada zmiany dotyczące mandatów i grzywny. Znosi on istniejącą obecnie możliwość odmowy przyjęcia mandatu - w takim wypadku sprawa jest kierowana do sądu i ten orzeka, czy kara jest zasadna. Zgodnie z projektem ustawy obywatel nie będzie mógł odmówić przyjęcia mandatu. Kara zostanie nałożona i dopiero po tym będzie można zaskarżyć nałożony mandat karny do sądu w terminie 7 dni.

PiS chce odebrać prawo odmowy przyjęcia mandatówPrawnik o ustawie ws. mandatów: PiS szykuje nam jazdę bez trzymanki

Prawnik o braku możliwości odmowy przyjęcia mandatu

- Inaczej niż jazdą bez trzymanki nie da się określić obowiązkowego przyjmowania mandatów oraz procedury odwoławczej od nich, wzorowanej na procedurze apelacyjnej. Obywatele protestują, nie przyjmują mandatów, sądy nie wyrabiają się z rozpoznaniem sprawy albo - co gorsza - je uchylają. No tak być nie może. Zamiast usprawnić sądy, poprawić legislację, nie nakładać niezgodnych z konstytucją ograniczeń, zaproponujmy zatem nowelizację kodeksu wykroczeń, która ułatwi nam działanie. Już teraz jest problem z podważeniem zdania oskarżających nas policjantów. Twierdzą, że w ich obecności przeklinamy, a sąd zazwyczaj dochodzi do wniosku, że funkcjonariusz jest obiektywnym świadkiem i nie ma powodu kłamać - komentuje proponowane zmiany w rozmowie z Gazeta.pl mecenas Tomasz Tomaszczyk z Kancelarii Adwokackiej JST.