Ile lokali otworzyło się mimo zakazu? Wiceminister rozwoju zdradziła ich liczbę

Mimo obostrzeń kilkadziesiąt lokali gastronomicznych w Polsce postanowiło się otworzyć. W piątek wiceminister rozwoju Olga Semeniuk zdradziła ich liczbę.

Wiceszefowa resortu rozwoju, pracy i technologii była w piątek gościem programu "Graffiti" na antenie Polsat News. W czasie rozmowy Olga Semeniuk została m.in. zapytana, czy w lutym jest szansa na luzowanie obostrzeń. - Jeśli liczba zakażeń będzie na tym samym poziomie, a sytuacja w Europie nie będzie się gwałtownie zmieniać, to myślę, możemy mówić o lutym jako o miesiącu, w którym powoli te protokoły gospodarcze będziemy wdrażać - zaznaczyła.

Rząd rozważa zawieszenie zakazu handlu w niedzielęFirmy się buntują. Wiceminister rozwoju: Nie czas na łamanie prawa

- Resort aktualizuje protokoły bezpieczeństwa, jesteśmy gotowi, aby je wdrażać. Czekamy jeszcze na ostatnie konsultacje z poszczególnymi branżami. Kiedy konkretnie ta data zapadnie, to będzie informacja ze strony prezesa Rady Ministrów - powiedziała Semeniuk.

Zobacz wideo Czy w lutym dojdzie do poluzowania obostrzeń?

Jakie branże otworzą się jako pierwsze?

Wskazała, że jako pierwsze powinny zostać otwarte centra handlowe oraz sprzedaż detaliczna. - Będziemy to rekomendować z premierem Jarosławem Gowinem. Jeżeli chodzi o resztę gałęzi gospodarczych, to chociażby gastronomia, aquaparki, kluby fitness - to są te podmioty gospodarcze, które wiążą się z zamkniętymi pomieszczeniami i kumulacją osób. Na pewno mówimy tutaj o bardzo restrykcyjnych protokołach bezpieczeństwa - wskazała.

Protest restauratorów w Legionowie(Nie)otwieraMY. Groźba Gowina przestraszyła restauratorów z Legionowa

- Przedsiębiorcy, z którymi jesteśmy w stałym kontakcie mają w swojej dyspozycji protokoły, aktualizują je, wprowadzają jeszcze ostatnie poprawki. Jesteśmy w kontakcie z ponad 40 branżami. Jeżeli zapadnie taka decyzja i Rada Epidemiczna na to pozwoli, to oczywiście będziemy te protokoły wdrażać, jesteśmy jako resort gotowi do tego - tłumaczyła.

Ile lokali otworzyło się mimo zakazu?

W trakcie programu wiceminister rozwoju, pracy i technologii została również zapytana, ile firm mimo obostrzeń postanowiło się otworzyć. - Opozycja informowała o lawinie otwierającej się chociażby branży gastronomicznej. W rezultacie mamy około 70-80 obiektów w skali całego kraju z branży gastronomicznej, które postanowiły się otworzyć. To jest również przedmiot dyskusji na rządowych zespołach zarządzania kryzysowego - wyjawiła, jednocześnie dziękując przedsiębiorcom za odpowiedzialność.

#OtwieraMYAkcja #otwieraMY rusza dzisiaj. Przedsiębiorcy buntują się przeciw lockdownowi

- Jestem świeżo po spotkaniu z branżą fitness, która zapowiedziała otwarcie 2 tys. klubów fitness w skali całego kraju. Poprosiłam również o możliwość indywidualnych spotkań on-line dzisiaj, jak również przez cały weekend i cały przyszły tydzień właśnie po to, aby prosić tych przedsiębiorców o cierpliwość jeszcze w ciągu tych kilkunastu dni do momentu, kiedy będziemy już mieli pewność, że stan epidemiczny w kraju jest ustabilizowany - podkreśliła.

Semeniuk: Otwarcie gospodarki jest uzależnione od Narodowego Programu Szczepień

Z kolei na pytanie o możliwość wprowadzania lokalnych restrykcji dla branż odpowiedziała, że rząd dąży do otwarcia całych sektorów. - Dążymy do tego i staramy się, aby gospodarka była otwarta powszechnie. Regionalizacja jest jednym z wariantów, ale nie chciałabym mówić, że jest to temat przesądzony - zaznaczyła.

- Szykujemy się do jak najszerszego otwarcia gospodarczego, ale jest to uzależnione od Narodowego Programu Szczepień i od decyzji Rady Epidemicznej jak również od sytuacji w Europie - dodała.

Od 28 grudnia ub.r., początkowo do 17 stycznia 2021 r., zostały wprowadzone dodatkowe obostrzenia w związku z epidemią koronawirusa - m.in. zamknięcie hoteli, ograniczenie w działaniu galerii handlowych i stoków narciarskich. Obostrzenia zostały później przedłużone do 30 stycznia. (PAP, Bartłomiej Figaj)