Imperium Donalda Trumpa ma kłopoty. Pandemia uderzyła mocno. Duże spadki przychodów, choć jest wyjątek

Były już prezydent Stanów Zjednocznych, Donald Trump, zanim opuścił Biały Dom i Waszyngton, wypełnił swoje ostatnie oświadczenie finansowe. Wynika z niego, że jego biznesy zaliczyły słaby rok. W większości przypadków przychody spadły drastycznie, choć jest jeden wyraźny - i słynny - wyjątek. Przyczyną pogorszenia sytuacji firm miliardera była pandemia, choć Donald Trump może mieć teraz trudności w biznesie i z innego powodu.

Donald Trump, zanim wszedł do polityki, zajmował się biznesem. Zaczął w branży nieruchomości, w firmie należącej do ojca, a potem poszerzał działalność na inne dziedziny i inne niż Stany Zjednoczone państwa. Magazyn "Forbes" i portal Bloomberg szacują wartość jego majątku na 2,5 miliarda dolarów, choć trudno dokładnie ją określić. Analitycy, którzy próbują to robić, wymieniają zastrzeżenia takie jak brak zewnętrznego audytu oraz możliwe mylenie dochodów z przychodami w formularzach opisujących jego finanse. 

Donald Trump ujawnił stan swoich biznesów. Hotele z dużymi spadkami przychodów

Trump, jak każdy prezydent, w czasie pełnienia urzędu także regularnie aktualizował oświadczenia finansowe. Ostatnie tuż przed złożeniem urzędu - datowane jest na 15 stycznia (zatwierdzone i opublikowane 20 stycznia) i każdy może je przejrzeć pod tym linkiem

Dziennikarze Bloomberga przeanalizowali wpisane przez byłego prezydenta liczby i porównali je z danymi historycznymi. Z tego porównania wynika, że biznesowe imperium Trumpa mocno ucierpiało. Szczególnie widać to po hotelach i kurortach z polami golfowymi. Na przykład przychody z działalności hotelowej w Las Vegas spadły do 9,2 mln dolarów z 23,3 mln dolarów przed rokiem. Klub golfowy Doral w Miami zmniejszył przychody z 77 mln do 44 mln dolarów. Szkockie pole golfowe Turnberry, dotąd jeden z filarów Trump Organization, miało w minionym roku 9,8 mln dolarów przychodów - rok wcześniej było to 25,7 mln. Hotel w Waszyngtonie zanotował jeszcze głębszy spadek sprzedaży - o ponad 70 proc. - z 40,5 mln do 15,1 mln dolarów - a ten hotel Trump próbuje od dłuższego czasu sprzedać. 

Pandemia uderzyła w byłego prezydenta USA

Przyczyna jest taka sama, jak wszędzie indziej w czasie pandemii - obostrzenia, lockdown, odwoływane imprezy i obawa przed zakażeniem sprawiają, że w hotelach - nawet jeśli można w nich się zameldować - brakuje gości. 

Na tym tle pozytywnie wyróżnia się przede wszystkim klub Mar-a-Lago koło Palm Beach na Florydzie, gdzie Donald Trump bardzo lubił przebywać i dokąd wyleciał z Białego Domu w dniu inauguracji Joe Bidena na 46. prezydenta Stanów Zjednoczonych. Przychody wzrosły w tym przypadku do 24,2 mln dolarów z 21,4 mln dolarów rok wcześniej.

Warto zauważyć jeszcze jedną kwestię - na podstawie oświadczenia finansowego trudno wyliczyć wartość aktywów Trumpa, bo w wielu przypadkach podaje on dość szeroki przedział - co zresztą jest powszechną praktyką w przypadku oficjeli federalnych. 

Teraz Donald Trump może wrócić do życia czysto biznesowego albo nadal łączyć je z polityką. Będzie musiał się jednak zmierzyć z poważnymi wyzwaniami finansowymi, a być może i spadkiem wartości jego "Trump brand". Dlaczego były prezydent chciał sprzedawać swój waszyngtoński hotel, jedną z pereł w koronie, dlaczego nie był w stanie tego zrobić i przed jakimi wyzwaniami finansowymi teraz stoi? Na te pytania odpowiadamy w poniższym materiale:

Zobacz wideo Wszystkie pieniądze Donalda Trumpa. Uderzenie w "Trump brand" nie będzie wcale najgorsze