COVID-19 zbiera żniwo. Na początku stycznia zmarło o 33 proc. więcej Polaków niż w tym samym czasie rok temu

W pierwszych dwóch tygodniach stycznia zmarło w Polsce ponad 22 tys. osób, czyli o 33 proc. więcej osób niż w analogicznym okresie ubiegłego roku.

Mimo że w ostatnich dniach stabilizuje się liczba nowych zachorowań, to w wyniku pandemii koronawirusa wciąż w Polsce umiera bardzo dużo ludzi. We wtorek 26 stycznia Ministerstwo Zdrowia poinformowała o 255 nowych zgonach, których bezpośrednią lub pośrednią przyczyną był koronawirus

Zobacz wideo Szczepienia w Polsce. Jak wygląda kwalifikacja osób ze schorzeniami?

Koronawirus w Polsce. W pierwszych dwóch tygodniach stycznia zmarło 33 proc. więcej niż na początku 2020 roku

Według danych z Rejestru Stanu Cywilnego, w pierwszych dwóch tygodniach stycznia zmarło w Polsce 22 297 osób, czyli o ponad 5,5 tys. więcej (33 proc.) niż w analogicznym okresie ubiegłego roku - podaje Onet.pl. Średnia z lat 2016-2020 dla dwóch pierwszych tygodni stycznia wynosi 17 271 zgonów, co oznacza, że na początku tego roku zmarło o 29 proc. więcej osób niż w pięciu poprzednich. 

2020 najgorszym rokiem pod względem liczby śmierci od II wojny światowej 

33-procentowy wzrost w pierwszych dwóch tygodniach stycznia to i tak lekkie wyhamowanie w porównaniu z liczbą zgonów w poszczególnych miesiącach pod koniec ubiegłego roku. W październiku zmarło ponad 49 tys. osób, w listopadzie 64 tys. osób, natomiast w grudniu około 53 tys. osób. W dwóch ostatnich miesiącach liczba osób zmarłych była dwukrotnie wyższa niż w analogicznym okresie 2019 roku.

. Nadmierna śmiertelność w Polsce była jesienią najwyższa w całej UE

W 2020 roku zmarło w Polsce blisko 480 tys. osób. Dotychczasowo, najgorszym rokiem pod względem liczby śmierci od czasów II wojny światowej był 2018 rok, kiedy to zmarło ponad 414 tys. osób. W 2019 roku zmarło zaś 410 tys. osób. W 2020 roku zanotowano więc o 64 tys. więcej śmierci (15 proc.) niż w 2018 roku. Tyle mieszkańców mają Stalowa Wola czy Kędzierzyn-Koźle.

Marlena Maląg Dramatyczna wyrwa demograficzna w 2020 r. to... wina rządu PO-PSL? Minister Maląg zaskakuje

Więcej o: