"Tu jest Polska!". Wiceminister od Ziobry żąda usunięcia niemieckich nazw miejscowości na stacjach PKP

"To niebezpieczny i bezprawny precedens w Polsce!" - pisze Janusz Kowalski z Solidarnej Polski. Wiceminister aktywów państwowych chce zmiany niemieckich nazw miejscowości na stacjach PKP Chrząstowicach i Dębskiej Kuźni.

Poseł Solidarnej Polski i wiceminister aktywów państwowych Janusz Kowalski zamieścił w sobotę wpis w mediach społecznościowych, w którym domaga się usunięcia niemieckojęzycznych nazw miejscowości na stacjach PKP w Chrząstowicach i Dębskiej Kuźni (województwo opolskie). 

Janusz Kowalski żąda usunięcia niemieckojęzycznych nazw na stacjach PKP "To jest Polska!"

"Tu jest Polska! 6 lat temu bezprawnie na skutek nacisków PO i Mniejszość Niemiecka w Opolu / Deutsche Minderheit in Oppeln zamontowano niemieckie nazwy stacji kolejowych w Chrząstowicach i Dębskiej Kuźni w Opolskiem. To jedyne przypadki w Polsce zmiany polskich oznaczeń stacji kolejowych - bezprawne" - napisał Kowalski.

Sondaż. Polacy twierdzą, że Morawiecki powinien być kandydatem ZE w wyborach prezydenckichRestauratorzy nie odpuszczą politykom. "Naruszyli prawo, nie zostaną bezkarni"

Według posła umieszczenie niemieckich nazw stacji kolejowych, do którego doszło sześć lat temu, jest bezprawne, a "stan faktyczny wywołuje liczne wyrazy niezadowolenia mieszkańców oraz prowadzi do dezorientacji podróżnych". 

Powołując się m.in. na Rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 18 lipca 2005 r. w sprawie ogólnych warunków prowadzenia ruchu kolejowego i sygnalizacji, Kowalski wyjaśnia, że w polskim prawie "nazwa stacji" i "nazwa miejscowości" nie są tożsame. "Zgodnie z wykładnią literalną i systemową tylko w przypadku miejscowości, a nie stacji i przystanków kolejowych istnieje możliwość wprowadzenia dodatkowej nazwy w języku mniejszości" - tłumaczy, dodając, że rodzi to niebezpieczny precedens dodawania nazw stacji kolejowych w języku mniejszości np. Warschau Innenstadt czy Oppeln Western.

Premier Mateusz Morawiecki ogłasza warunkowe otwarcie niektórych branż na dwa tygodnieRząd luzuje obostrzenia od 12 lutego. Otwarte m.in. hotele i baseny

Niemieckie nazwy na stacjach PKP. Kowalski z interpelacją do ministra infrastruktury 

Jak poinformował we wpisie zamieszczonym na Facebooku, w sprawie niemieckojęzycznych nazw zwrócił się z interpelacją do ministra infrastruktury Michała Adamczyka z prośbą o odpowiedź, kiedy na powyższych stacjach PKP powrócą oznaczenia jedynie w języku polskim.

Kowalski przypomniał także, że w sierpniu 2020 roku złożył wniosek do prezesa PKP PLK Ireneusza Merchela o zmianę nazw tych stacji. W 2015 roku sprawą interesował się także szef MSWiA, ale do zmiany nie doszło. 

Zobacz wideo Czy Polacy są zadowoleni z PKP?