Koniec podatkowego absurdu. To pierwszy tłusty czwartek z jedną stawką VAT na pączki

Daniel Maikowski
Właściciele cukierni nie muszą już zastanawiać się nad tym, czy sprzedawane przez nich pączki są objęte 5-, 8-, czy może nawet 23-procentową stawką VAT. Fiskus wreszcie zrobił porządek z jednym z najbardziej absurdalnych elementów naszego systemu podatkowego.

O tym, że polski system podatkowy należy do najbardziej skomplikowanych na świecie nikogo raczej przekonywać nie trzeba. Przez ostatnie lata nic nie obrazowało tego tak dosadnie, jak przykład... pączków. Tak, tych pączków, którymi zajadamy się tak ochoczo w tłusty czwartek.

Przez długi czas fiskus nie potrafił bowiem udzielić jednoznacznej odpowiedzi, co do tego, jak należy opodatkować ten wyrób. Co gorsza, to na sprzedawcy ciążył obowiązek dobrania stawki VAT.

Zobacz wideo Zapłacimy wyższe podatki? „Jestem przekonany, że w rządzie się o tym myśli”
[...] pączek może być opodatkowany według jednej z trzech stawek VAT: 5 proc., 8 proc. lub 23 proc. Rozbieżność, jaka się pojawia, spowodowana jest tym, czy pączek będzie traktowany jako pieczywo, czy jako wyrób ciastkarski i jaki będzie jego termin przydatności do spożycia.

- tłumaczyła, Aneta Socha-Jaworska, ekspert podatkowo-kadrowy w firmie inFakt.

Z czego wynikał ten absurd? Pączek był opodatkowany wg stawki 5 proc., jeśli został sklasyfikowany jako pieczywo (pod taką kategorię łapały się m.in. pączki dietetyczne), a jego termin przydatności do spożycia nie przekroczył 14 dni. W przypadku, gdy ten sam pączek został sprzedany po tym terminie, należało zastosować VAT w wysokości 23 proc.

W przypadku pączków tradycyjnych, które były traktowane jako wyroby ciastkarskie, stawka wynosiła natomiast 8 proc. Po upłynięciu wspomnianych 14 dni sprzedawcę obowiązywała natomiast stawka 23 procent. Im więc pączek starszy tym... droższy.

Skomplikowane podziały towarów i niejasności w klasyfikowaniu ich do odpowiednich stawek to znak rozpoznawczy polskiego systemu podatkowego

– wyjaśniał Łukasz Czucharski, ekspert podatkowy Pracodawców RP.

Pączek z jedną stawką VAT. Cukiernicy odetchnęli z ulgą

Na szczęście - koniec końców - fiskus zdecydował się zlitować nad przedsiębiorcami. Od 1 kwietnia 2020 roku, pączki zostały objęte jedną stawką podatku VAT, czyli 5 procent. Był to efekt wprowadzenia nowej, uproszczonej matrycy stawek.

Oznacza to, że w tym roku - po raz pierwszy - cukiernicy nie muszą dłużej zastanawiać się nad tym, jaką stawką opodatkowane są ich cukiernicze wyroby. Obowiązuje ich jedna, 5-procentowa stawka.

W tłusty czwartek Polacy spożywają średnio około 2,5 pączka na osobę, co przekłada się nawet na 100 mln sprzedanych pączków w skali całego kraju. Z wyliczeń BNP Paribas wynika, że łączna sprzedaż produktów związanych z tłustym czwartkiem może osiągnąć wartość 250 mln złotych.