Ropa naftowa najdroższa od ponad roku. I to może nie być koniec wzrostu cen

Ropa naftowa drożeje od kilku miesięcy, a na początku nowego tygodnia mamy znów silny impuls wzrostowy. Rano w poniedziałek amerykańska ropa typu WTI ponad 2 proc. Wśród powodów jest wzrost napięcia na Bliskim Wschodzie, a także pogoda. Ale na to, co dalej będzie się działo z notowaniami surowca, wpływ będzie mieć przede wszystkim to, jak świat wychodzi z koronawirusowego kryzysu gospodarczego.
Zobacz wideo Dr Sebastian Szklarek o śladzie wodnym

Na początku na rynkach dziać może się teoretycznie mniej, między innymi dlatego, że 15 lutego nie pracuje giełda w Nowym Jorku (Amerykanie mają święto - Dzień Prezydenta), także w Chinach jest dzień wolny (Chińczycy obchodzą nowy rok). Wyraźny ruch widać jednak na rynku surowców, a dokładnie ropy. 

Ropa naftowa wyraźnie w górę, najdroższa od 13 miesięcy

W poniedziałek europejska ropa naftowa typu Brent drożała rano o około 1,8 proc., sięgając poziomu 63,76 dolara za baryłkę, najwyższego od 22 stycznia 2020 roku. Notowania amerykańskiej ropy WTI szły w górę jeszcze mocniej, bo nawet o 2,2 proc., sięgając 60,75 dolara za baryłkę, co, według wyliczeń Reutersa, było najwyższym poziomem od 8 stycznia 2020 roku.

Ropa naftowa typu Brent, tygodniowy wykres notowań.Ropa naftowa typu Brent, tygodniowy wykres notowań. Źródło: investing.com

Ropa naftowa typu WTI. Tygodniowy wykres notowań.Ropa naftowa typu WTI. Tygodniowy wykres notowań. Źródło: investing.com

Przyczyn tego wzrostu według ekspertów ma być kilka. Wśród nich wymieniana jest sytuacja na Bliskim Wschodzie. W niedzielę wieczorem Arabia Saudyjska podała, że przechwyciła lecącego w jej kierunku drona wystrzelonego z terenu Jemenu przez grupę Huti - Saudowie przewodnicza koalicji zwalczającej w Jemenie Huti, których z kolei ma wspierać Iran. Obawy o wzrost napięcia w regionie kluczowym dla rynku ropy wywołały zwiększone jej zakupy na rynku i co za tym idzie wzrost cen. 

Od 15 lutego obowiązują nowe, wyższe stawki na autostradzie A2Wyższe opłaty za przejazd A2. Obowiązują już od 15 lutego

Jako jedna przyczyn poniedziałkowej zwyżki podawana jest też pogoda - a dokładnie pogoda w "naftowym" amerykańskim stanie - Teksasie. Jak pisze "Bloomberg", atak zimy w USA może spowodować przestoje w wydobyciu i zakłócenia w dostawach surowca. 

Co dalej z ropą? Ceny paliw na polskich stacjach już wróciły do wzrostów

Takie powody wzrostów można uznać za incydentalne, a ropa drożeje przecież od miesięcy. I zapewne nadal będzie drożeć. Wspierają to oczekiwania silnego odbicia w globalnej gospodarce po koronakryzysowym 2020 roku. Powiązane są z tym nadzieje dotyczące luzowania restrykcji i znoszenia lockdownów - szczepienia wprawdzie nie wszędzie idą tak sprawnie, jak wcześniej zakładano, ale jednak mają miejsce i pojawiają się dowody na to, że wyraźnie zmniejszają natężenie epidemii (tak jest w Izraelu). Większa aktywność w gospodarce oznacza zaś zwiększone zapotrzebowanie na ropę naftową - co podbija jej ceny. Do tego dochodzi oczekiwany kolejny hojny, wart 1,9 bln dolarów, pakiet stymulujący gospodarkę w USA, o który walczy właśnie prezydent Joe Biden. 

"Przy taniej podaży pieniądza z powodu luzowania monetarnego na całym świecie, szybkim wprowadzeniu szczepionki i ograniczonej podaży ze strony OPEC+ oraz amerykańskich producentów ropy łupkowej, ceny ropy mogą zbliżyć się do 70 dolarów za baryłkę" - powiedział Agencji Reutera Satoru Yoshida, analityk surowców z Rakuten Securities.

Cena ropy naftowej to jeden (ale nie jedyny) czynnik wpływający na to, ile płacimy za tankowanie samochodu na stacji benzynowej w Polsce. Jak pisali w swoim cotygodniowym piątkowym raporcie analitycy firmy BM Reflex, podwyżki cen na stacjach wyhamowały tylko na chwilę i w minionym tygodniu mieliśmy ich powrót. Benzyna Pb95 i diesel zdrożały o 5 groszy na litrze i kosztowały średnio odpowiednio 4,76 zł/l i 4,74 zł/l, choć na poszczególnych stacjach zdarzają się ceny paliw powyżej 5 zł za litr. 

Dystrybutor paliwa na stacji.Ceny paliw w górę. Na stacjach najdrożej od 11 miesięcy. Wracamy do 5 zł za litr