Rząd szykuje publiczny rejestr dłużników. Wystarczy PESEL. "Fakt publicznej informacji motywujący"

- Wpis do rejestru ma zmotywować dłużnika do wywiązywania się ze swych obowiązków. Tak o nowej bazie, w której już w lipcu znajdą się informacje o długach Polaków, mówi resort sprawiedliwości. Nowe narzędzie ma ułatwić działania związane ze ściąganiem należności czy ogłoszeniem bankructwa lub upadłości.

Rząd szykuje się do uruchomienia Krajowego Rejestru Zadłużonych, ogólnodostępnej bazy danych, w której każdy będzie mógł sprawdzić zobowiązania dowolnej osoby fizycznej i firmy - donosi Prawo.pl. Do identyfikacji zobowiązania ma wystarczyć jedynie numer PESEL. 

Emeryci jako jedyna grupa wiekowa zmniejszyli swoje długi. Spadły o 100 mln złEmeryci jako jedyna grupa wiekowa zmniejszyli swoje długi. Spadły o 100 mln zł

Nowy rejestr zadłużonych. Jakie dane pokaże? 

Czy do nowej bazy, która ma zostać udostępniona w lipcu, trafią informacje o wszystkich naszych długach, niezapłaconych rachunkach, nieuregulowanych zobowiązaniach? Katalog spraw, które obejmować ma KRZ nie jest tak szeroki, ale znajdą się w nim ważne informacje. Po pierwsze o osobach fizycznych i firmach, "wobec których umorzono postępowanie egzekucyjne" w sytuacji, kiedy uzyskana kwota nie wystarczyłaby na sam koszt egzekucji. Po drugie w rejestrze mają się znaleźć dane o dłużnikach alimentacyjnych, których zaległości w spłacie należności przekraczają trzy miesiące. 

W bazie będą też inne informacje o osobach fizycznych i firmach - dotyczące prowadzonych postępowań upadłościowych bądź restrukturyzacyjnych. 

Czytaj też: Pokolenie gniazdowników w Polsce. Mieszkają z rodzicami, nie mają żony, męża, dzieci [WYKRES DNIA]

Rząd: Celem przyspieszenie postępowań i motywacja dłużnika

Zdaniem wnioskodawcy nowe narzędzie ułatwi działania związane ze ściąganiem należności czy ogłoszeniem bankructwa lub upadłości. - Podstawowym celem nowych przepisów ma być przyspieszenie i usprawnienie postępowań restrukturyzacyjnych i upadłościowych oraz zwiększenie ich transparentności - tłumaczy w komunikacie Centrum Informacyjne Rządu. Cały proces ma bowiem odbywać się elektronicznie. Nie będzie wymagał, jak dziś, oczekiwania na tradycyjne dokumenty. 

W 2018 roku, kiedy przyjmowano ustawę o rejestrze (wskazując lipiec 2021 jako datę jego uruchomienia) Ministerstwo Sprawiedliwości, stworzenie nowego instrumentu motywowało potrzebą presji na dłużników. - Wpis do rejestru ma zmotywować dłużnika do wywiązywania się ze swych obowiązków. Dopingujący powinien być sam fakt publicznej informacji - twierdził resort. 

Mateusz MorawieckiKiedy dalsze luzowanie obostrzeń? Premier: Kluczowy wskaźnik zaszczepienia

Eksperci: Co z RODO?

Paweł Litwiński, adwokat, wspólnik w kancelarii Barta Litwiński, ekspert od zagadnień RODO, obawia się, że publiczne udostępnianie informacji o zadłużeniu zwykłych obywateli może naruszać konstytucję. - Z praktyką traktowania PESEL-a jako uniwersalnego identyfikatora trzeba skończyć - stwierdza w rozmowie z portalem prawo.pl. 

Zobacz wideo Katarzyna Lubnauer była gościnią Porannej rozmowy Gazeta.pl (16.02)

Umieszczony dłużnika w rejestrze KRZ może mieć swoje konsekwencje, takie jak np. utrudnienie lub uniemożliwienie otrzymania kredytu i zakupu na raty, czy obniżenie wiarygodności w przypadku prowadzenia działalności gospodarczej. Eksperci zwracają też uwagę na fakt, że sprawdzenie zadłużenia danej osoby będzie proste - o długach będą mogli więc dowiedzieć się członkowie rodzin, pracodawcy, a także niektórzy współpracownicy. 

Więcej o: