Polska w unijnym ogonie z kwartalnym spadkiem PKB. W ujęciu rocznym w czołówce prymusów też nas nie ma

Europejskie gospodarki skończyły 2020 rok spadkami PKB rok do roku - co nie było oczywiście żadnym zaskoczeniem. Polska na tym tle nie wygląda najgorzej, choć też nie znalazła się w czołówce najlepszych pod tym względem państw. Za to w ujęciu kwartalnym jesteśmy blisko końca zestawienia, wyprzedzani przez większość krajów UE.

Eurostat, czyli unijny urząd statystyczny, podał wstępne dane dotyczące tego, jak rozwijały się - choć w tym przypadku raczej "zwijały - gospodarki państw UE. Raport nie obejmuje jeszcze wszystkich krajów, bo nie wszystkie swoje odczyty podały, ale jest w nim większość z nich. Widać uderzenie jesiennej fali koronawirusa i związanych z pandemią ponownych restrykcji i lockdownów. Jak pamiętamy, w trzecim kwartale obserwowaliśmy mocne odbicie po drastycznym koronakryzysowym załamaniu (nie tylko w Europie) z pierwszej połowy roku. 

PKB w UE w czwartym kwartale spadł mocniej. Najgorzej w Hiszpanii, najlepiej na Litwie

Ogółem, czwarty kwartał był wyraźnie słabszy niż poprzedni. Gospodarka całej Unii skurczyła się o 4,8 proc. rok do roku, w trzecim kwartale spadek PKB był płytszy i wyniósł 4,2 proc. (przy czym sytuacja w samej strefie euro jest jeszcze słabsza - tam PKB spadł o 5 proc. w porównaniu ze spadkiem o 4,3 proc. kwartał wcześniej). Największa unijna gospodarka, Niemcy, zaliczyła spadek o 3,9 proc., a Francja o 5 proc. 

Zdecydowanie najgorzej końcówka roku wyglądała w Hiszpanii, której gospodarka zmniejszyła się o aż 9,1 proc., choć przynajmniej nie jest to istotne pogorszenie w porównaniu z jesiennym kwartałem 2020 roku (odczyt niewiele się różni). Wyraźnie gorsze dane podała za to Austria, gdzie PKB skurczył się o 7,8 proc. rok do roku w porównaniu z -4,2 proc. w trzecim kwartale. 

Polska na tle UE - już nie prymus

Na ogólnym unijnym tle Polska, z PKB mniejszym o 2,8 proc., wydaje się nie wyglądać najgorzej. Jednak i u nas spadek z czwartego kwartału był głębszy niż ten z trzeciego (-1,8 proc.). No i chociaż znajdujemy się znacznie powyżej unijnej średniej, to jest kilka państw, które pod tym względem nas w zestawieniu prześcignęły. Gospodarka Litwy skurczyła się najmniej, o 1,3 proc. rok do roku. Na Łotwie i w Rumunii spadek wyniósł 1,7 proc., w Finlandii 2 proc., w Szwecji 2,6 proc. i Słowacji 2,7 proc. 

.PKB Polski pod koniec 2020 r. na minusie. 'Nie wystarczyło otwarcie galerii'

Jeśli spojrzeć na ujęcie kwartał do kwartału, wypadamy jeszcze słabiej. Ze spadkiem o 0,7 proc. znajdujemy się w unijnym ogonie. Większość krajów Wspólnoty zanotowała w tym ujęciu wzrosty. Poza Polską odczyt na minusie mają tylko Austria (-4,3 proc.), Włochy (-2,0 proc.), Francja (-1,3 proc.) i minimalnie Holandia (-0,1 proc.). W całej UE PKB w czwartym kwartale w porównaniu z trzecim spadł o 0,4 proc., w strefie euro o 0,6 proc. Raport Eurostatu można sprawdzić sobie pod tym linkiem. 

Jak będzie wyglądać w Polsce początek tego roku? To oczywiście zależy od tego, co stanie się z obostrzeniami. Po otwarciu galerii handlowych, rząd zdecydował się na dalsze luzowanie i od kilku dni funkcjonować mogą (z ograniczeniami) m.in. kina, hotele i stoki narciarskie. Pojawiają się jednak już sygnały ze strony rządzących, że powrót do ostrzejszych restrykcji nie jest wykluczony. 

Stok narciarskiRząd może zamknąć wyciągi. Decyzja najwcześniej w przyszłym tygodniu

A ekonomiści już wcześniej przewidywali, że pierwszy kwartał 2021 r. skończymy ze spadkiem PKB rok do roku. Za to na cały rok średnio prognozy zakładają już wyraźny, ponad czteroprocentowy wzrost. 

Zobacz wideo Czy czekają nas kolejne obostrzenia? Müller: Decyzje zostaną podjęte na początku przyszłego tygodnia