Rząd szuka pieniędzy? Przeniesie pieniądze Polaków z OFE i pobierze prowizję. "Perspektywa tygodnia"

Projekt dotyczący przeniesienia środków z Otwartych Funduszy Emerytalnych na Indywidualne Konta Emerytalne trafi na jedno z najbliższych posiedzeń rządu - zapowiedział Waldemar Buda z Ministerstwa Funduszy i Polityki Regionalnej. Przeniesienie środków wiąże się z pobraniem przez państwo swego rodzaju prowizji.

Wiceminister funduszy i polityki regionalnej Waldemar Buda przypomniał, że propozycja została w ubiegłym tygodniu przyjęta przez Stały Komitet Rady Ministrów. "Mam nadzieję, że po zaakceptowaniu przez Stały Komitet Rady Ministrów ta ustawa stanie na Radzie Ministrów - albo na najbliższej, albo na kolejnej. To zatem perspektywa przyszłego lub kolejnego tygodnia" - stwierdził. 

.Reforma OFE powraca. 'To jest wybór między dżumą a cholerą'

Zobacz wideo Premier o walce z mafiami VAT-owskimi. Czy mija się z prawdą?

Projekt daje wybór dla oszczędzających w OFE pomiędzy gromadzeniem pieniędzy na emeryturę na nowym Indywidualnym Koncie Emerytalnym (IKE) lub przeniesieniem środków na konto w ZUS.

Opcją domyślną będzie przejście z OFE na IKE. W projekcie zapisano, że środki na IKE będą prywatną własnością oszczędzającego. Będą też podlegać dziedziczeniu. W przypadku przeniesienia środków na IKE zostanie pobrana 15-procentowa opłata przekształceniowa od wartości aktywów OFE. Jej płatność w 2022 roku zostanie rozłożona na dwie raty - 70- i 30-procentowe.

Środki z tej opłaty trafią do Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (FUS) i mogą być przeznaczone wyłącznie na obsługę zobowiązań FUS.

Rząd szuka pieniędzy? Oto jak "zarobi" na reformie OFE

Przeniesienie pieniędzy zgromadzonych przez Polaków z OFE do IKE będzie opcją domyślną. A rząd potrąci opłatę przekształceniową w wysokości 15 proc. zgromadzonych pieniędzy - swego rodzaju prowizję. Ile można zyskać na tej operacji? Jak wyliczył w swojej analizie Mikołaj Fidziński przeniesienie ok. 149 mld zł zgromadzonych w OFE dałoby ponad 22 mld zł opłaty przekształceniowej. 

Premier Mateusz Morawiecki tłumaczy, że w przyszłości środki wypłacane z IKE nie będą już opodatkowane. Ponadto Pieniądze będzie można dziedziczyć i wypłacić po przejściu na emeryturę. Przekazanie środków do ZUS oznacza, że podatek (w wysokości 18 lub 32 proc.) potrącony zostanie dopiero w momencie wypłaty świadczenia. Środków nie będzie można też wypłacić w jednej transzy - będą doliczane do świadczenia.

Minister rozwoju Mateusz Morawiecki podczas konferencji prasowej nt. przyszłości emerytur i OFE w siedzibie Giełdy Papierów Wartościowych w WarszawieEkspert: Likwidacja OFE to podatek Morawieckiego, odpowiedź na "piątkę Kaczyńskiego". Rząd nic nie daje