Rozbrajająca szczerość wiceministra Sobonia w sprawie górników. "Docelowo wszyscy stracą pracę"

Łukasz Kijek
- Docelowo wszyscy górnicy stracą pracę - mówił w "Studiu Biznes" Artur Soboń, wiceminister aktywów państwowych. Polska Grupa Górnicza od miesięcy czeka na miliard złotych wsparcia z Polskiego Funduszu Rozwoju. Jednym z warunków, jakie muszą zostać spełnione jest podpisanie przez rząd umowy społecznej ze związkowcami. Rozmowy od wielu miesięcy idą jak po grudzie, w styczniu związkowcy o jednej z propozycji mówili nawet, że "to była kpina ze Śląska". Porozumienia nie ma, ale wiceminister Soboń ku zaskoczeniu wielu stwierdził, że rząd mówi już ze związkowcami "wspólnym głosem o likwidacji branży".

Związkowcy w liście z 5 lutego do wicepremiera Jacka Sasina pisali, że PGG ma zapewnione środki na funkcjonowanie do końca pierwszego kwartału 2021 roku, natomiast już w kolejnym kwartale tych środków może zabraknąć. Przypomnijmy, że w lutym górnicza spółka wypłaciła 40-tysięcznej załodze czternaste pensje, w sumie 400 mln złotych. Spółka jednocześnie od miesięcy czeka na wsparcie w ramach tarczy PFR. Do uruchomienia przelewu na miliard złotych kluczowe jest zawarcie porozumienia z rządem jak najszybciej. Prezes PFR mówił dwa tygodnie temu w "Studiu Biznes", że wniosek PFR może zostać zaakceptowany po spełnieniu warunków jeszcze w pierwszym kwartale 2021 roku. 

- Docelowo, trzeba to uczciwie powiedzieć, że wszyscy górnicy stracą pracę. W tym sensie, że my mówimy już dziś ze stroną społeczną wspólnym głosem - i to uważam za nasz sukces - o likwidacji branży, nie o restrukturyzacji, nie o jakiejś formie, która sprawi, że to górnictwo stanie się rentowne i nagle wystrzeli w kosmos - mówił Artur Soboń, wiceminister aktywów państwowych. Posłuchaj fragmentu rozmowy z nowego sezonu "Studia Biznes".

Zobacz wideo Rząd rozmawia z górnikami. „Mówimy o likwidacji branży, a nie restrukturyzacji”