Niemcy. Volkswagen zetnie zatrudnienie. Oszczędza na "zielone" zmiany i walkę o miejsce lidera

Volkswagen chce ciąć koszty, w związku z tym zapowiedział likwidację etatów. Nie oznacza to jednak typowych zwolnień, bo wcześniej taką opcję zablokowała umowa ze związkami zawodowymi. Według dziennika "Handelsblatt", chodzić może o 5 tysięcy miejsc pracy.
Zobacz wideo Nord Stream 2. Gdy nie wiadomo, o co chodzi, chodzi o pieniądze? Nie zawsze. "To pułapka" [OKO NA ŚWIAT]

Niemiecki koncert motoryzacyjny ogłosił w niedzielę, że zamierza ściąć zatrudnienie. To część strategii, która ma wynieść Volkswagena z powrotem na miejsce światowego lidera produkcji samochodów (obecnie jest nim Toyota). Władze firmy metodę w dojściu na szczyt widzą w skupieniu się na "zielonych" inwestycjach - jak w samochody elektryczne i hybrydowe - oraz w innych rozwiązaniach nowych technologii, w tym dotyczących autonomizacji. Do tego wszystkiego potrzebują funduszy, a planowane zmniejszenie etatów ma pozwolić uwolnić środki. 

Niemcy. Sekretarz generalny CDU Paul Ziemiak po wypowiedzi ws. exit poll po lokalnych wyborach z 14 marca 2021.Niemcy rozpoczęły Superwahljahr. Dwie porażki partii Angeli Merkel

Niemcy. Volkswagen zmniejszy zatrudnienie

Dziennik "Handelsblatt" podał, że Volkswagen zamierza zlikwidować 5 tysięcy miejsc pracy. Nie będzie jednak odgórnie zwalniać pracowników, bo porozumienie, jakie zawarł wcześniej ze związkami zawodowymi, zabrania tego do 2029 roku. Cięcie etatów będzie odbywać się więc przez program dobrowolnych odejść - na emeryturę lub w zamian za atrakcyjne pakiety finansowe. To wszystko ma kosztować koncern około pół miliarda euro. 

VW oświadczył też, że przedłuża wstrzymanie zatrudniania nowych pracowników do końca tego roku, wyjątkami są jedynie obszary związane z elektrycznymi samochodami, cyfryzacją i rozwojem ogniw akumulatorowych. 

Oszczędności na inwestycje

Decyzja zarządu Volkswagena jest częścią strategii obniżenia kosztów o 5 procent do 2023 roku. W ten sposób koncern chce sfinansować swoje ambitne plany związane z e-mobilnością. Dziennik "Handelsblatt" przypomina, że pandemia nastąpiła w chwili, gdy Volkswagen stał przed i tak już ogromnym wyzwaniem zmiany silników spalinowych na napęd elektryczny.

Szef zarządu Herbert Diess przekonuje, że dzięki obniżeniu kosztów ogłoszona z szumem "ofensywa elektryczna" zostanie zrealizowana. "Do 2025 roku Volkswagen sprzeda co najmniej półtora miliona e-samochodów z emblematem ‘VW’" - zapewnia Diess.

Lubieszyn . Niemcy otworzyły punkt testów na koronawirusa na przejściu granicznym z Polską.Ruszają testy na polsko-niemieckiej granicy. Po protestach Polaków

Więcej o: