Łódź. Agencja towarzyska dostała 175 tys. złotych wsparcia z tarczy antykryzysowej

175 tysięcy złotych - tyle otrzymała, pod pozorem prowadzenia działalności gastronomicznej, łódzka agencja towarzyska. Pieniądze wyłudzono z Polskiego Funduszu Rozwoju, przyznającego wsparcie w ramach rządowej tarczy antykryzysowej. Podejrzani usłyszeli zarzuty dotyczące czerpania korzyści majątkowych z uprawiania prostytucji oraz oszustwa gospodarczego.

Ponad 100 policjantów wzięło udział w rozbiciu grupy przestępczej i likwidacji agencji towarzyskiej. W akcji działali funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji, Komendy Stołecznej Policji, Biura Spraw Wewnętrznych Policji oraz Komendy Wojewódzkiej Policji z Łodzi, Radomia i Poznania.

Dostali pieniądze z tarczy antykryzysowej

Łódzka policja, przy wsparciu zespołów z Radomia i Poznania, zatrzymała podejrzanych o prowadzenie zorganizowanej grupy przestępczej, zajmującej się przede wszystkim prostytucją. W toku postępowania okazało się, że wspomniana grupa ma na swoim koncie także wyłudzenia subwencji.

Podając się za firmę gastronomiczną, wyłudzono 175 tys. złotych w ramach subwencji finansowej rządowego programu "Tarcza Finansowa Polskiego Funduszu Rozwoju dla Małych i Średnich Firm". Członkowie grupy, przy staraniu się o dodatek dla firm, uzasadniali, że lockdown wprowadzony rok temu zablokował ich działalność.

Wynajmując pokój hotelowy, otrzymywano w pakiecie usługę seksualną 

Policjanci rozbili grupę przestępczą, która zajmowała się sutenerstwem oraz stręczycielstwem. Członkowie łódzkiego gangu oferowali pokoje na wynajem, w zamian świadcząc usługi seksualne. Funkcjonariusze ustalili, że godzina spędzona w klubie nocnym kosztowała chętnych 300 zł.

Zobacz wideo Wynajmowano pokój hotelowy - w pakiecie otrzymywano usługi seksualne. Policja rozbiła grupę przestępczą z Łodzi

Podczas akcji policyjnej zatrzymano 16 osób, którym postawiono łącznie 31 zarzutów, w tym m.in. udział w zorganizowanej grupie przestępczej, czerpanie korzyści z cudzego nierządu, prania pieniędzy, posiadania narkotyków oraz oszustwa gospodarczego. Dodatkowo zabezpieczono dokumenty, nośniki danych, komputery, serwery oraz gotówkę w różnych walutach - o wartości ok. 80 tys. zł.

Z ustaleń policji wynika, że każda osoba zaangażowana w działanie grupy, miała przypisane inne role. Część osób była odpowiedzialna za nakłanianie i werbowanie kobiet do pracy, inni za ochronę, nadzór czy dowóz klienta lub ogłaszanie usług w internecie.

Więcej o: