Banaś o sprawie Obajtka: Ja nie zatrudniałem żadnych pociotków. Co z kontrolą majątku? "Jest wniosek"

Marian Banaś, prezes Najwyższej Izby Kontroli, stwierdził w wywiadzie, że reakcja na zamieszanie związane z jego osobą oraz kontrowersje wokół Daniela Obajtka, prezesa Orlenu, wskazują "na podwójne standardy w PiS". - Nie było żadnej afery Banasia - podkreślił.
Zobacz wideo Nowy harmonogram szczepień. Od 12 kwietnia zarejestruje się rocznik 1962

Marian Banaś, szef Najwyższej Izby Kontroli udzielił wywiadu, w którym odniósł się m.in. do kontrowersji wokół Daniela Obajtka. Szef Orlenu był ostatnio "bohaterem" kilku publikacji medialnych, m.in. "Gazety Wyborczej", które analizowały przebieg jego kariery oraz stan majątkowy. Obajtek odpowiedział na publikacje, prezentując wybranym mediom wszystkie uzyskane w karierze dochody

Daniel ObajtekObajtek ujawnia majątek. Większość z zarobionych 7 mln uzyskał za rządów PiS

Marian Banaś pytany o sprawę Obajtka: Podwójne standardy PiS

-  Ja w przeciwieństwie do innych nie zatrudniałem w KAS czy NIK żadnych pociotków, a po ostatnich doniesieniach prasowych można odnieść wrażenie, że dzięki temu można liczyć na parasol ochronny - stwierdził Marian Banaś w Business Insiderze. - (...) Nie po to walczyłem z komuną i zapłaciłem za to 4-letnim wyrokiem więzienia, żeby wolna Polska tak wyglądała. Jestem państwowcem, a nie partyjnym aparatczykiem. (...) Proszę pamiętać, że to ja byłem autorem największej reformy w rządzie PiS, czyli stworzenia Krajowej Administracji Skarbowej. To przyczyniło się do olbrzymiego wzrostu dochodów budżetowych, z samego VAT w wysokości 120 mld zł. Bez moich działań nie byłoby 500 plus i innych programów socjalnych. Dziś ten sukces przypisują sobie inni - dodał.  

Odniósł się też do wątpliwości wokół własnej osoby - oświadczenie majątkowe szefa Najwyższej Izby Kontroli było bowiem przedmiotem kontroli CBA oraz doniesienia do prokuratury. - Nie było żadnej afery Banasia - podkreślił prezes NIK. Stwierdził jednocześnie, że "te dwie sprawy pokazują jednak podwójne standardy w samym PiS". 

Daniel Obajtek, szef Orlenu i Marian Banaś, prezes NIKMedia: Szef NIK przygląda się sprawie dworku Daniela Obajtka

Szef NIK o kontroli ws. dworku Daniela Obajtka

Marian Banaś nawiązał także do kwestii remontu dworku, który należy do Daniela Obajtka. Środki z Ministerstwa Kultury przeznaczone m.in. na naprawę dachu pozyskała fundacja, która użytkowała obiekt. Formalnie nieruchomość dalej jest jednak prywatną własnością szefa Orlenu. Przedstawiciele opozycji zwrócili się niedawno do NIK, by skontrolowała transakcje

Marian Banaś to potwierdził. - Wpłynął do nas wniosek. Obecnie go analizujemy - potwierdził. - Nawet jeżeli podejmiemy działania, to nie po to, żeby uczynić z tego kolejną sprawę polityczną, tylko żeby sprawdzić, czy wszystko odbyło się, po pierwsze, zgodnie z prawem, a po drugie, czy nie było tam zalegalizowanej patologii - dodał. - Nie mam nic przeciwko temu, żeby firma pana Obajtka pozyskiwała dotacje, ale na równych zasadach co przeciętny Kowalski, w transparentnym procesie - stwierdził Marian Banaś. 

Szef NIK nie wykluczył też wszczęcia innych, standardowych dla działalności Izby, kontroli. - Jeśli chodzi finanse publiczne, obronność, bezpieczeństwo wewnętrzne i energetyczne oraz osoby, które odpowiadają i zarządzają tymi obszarami, posiadamy dowody świadczące o głębokich patologiach i dysfunkcji w tym zakresie - dodał

Premier rządu PiS Mateusz Morawiecki i szef PFR Paweł Borys podczas konferencji dotyczącej 'tarczy antykryzysowej'. Maj 2020Atak TVP na PFR, bo ktoś wyłudził dotację. "Dyrektor za rządów PO-PSL". Borys: Paszkwil