PiS chce podatkowej rewolucji. Kto za nią zapłaci? Pojawiają się pierwsze wyliczenia

Nowy Ład to rządowy projekt, który ma zrewolucjonizować kwestię podatków. Możliwe, że kwota wolna od podatku zostanie podniesiona do 30 tys. zł. Jeśli to rozwiązanie ma być neutralne dla budżetu, jak zapowiada rząd, fiskus musiałby zebrać od osób osiągających drugi próg dochodowy znacznie więcej pieniędzy niż obecnie.
Zobacz wideo Polska waluta najsłabsza od 12 lat. 'Studio Biznes' pyta o przyczyny i skutki

Nowy Ład to program, którym PiS chce odpowiedzieć na epidemię koronawirusa. Prezentacja kluczowego projektu miała się odbyć 20 marca, jednak z uwagi na pandemię została przełożona. 

Jedna z najważniejszych zmian planowanych przez rząd Mateusza Morawieckiego to kwestia podatków. Plan zakłada m.in., jak pisały nieoficjalnie media, zwiększenie kwoty wolnej do 30 tys. zł. Na nowych regulacjach mogłoby skorzystać nawet 17 mln osób - czytamy w "Rzeczpospolitej". 

Mateusz MorawieckiPolski Nowy Ład. Premier Morawiecki na Facebooku pisze do seniorów

Zarabiają więcej, więc zapłacą większe podatki. W kogo uderzy Nowy Ład?

Kto za taką rewolucję miałby zapłacić? Tadeusz Kościński, minister finansów, w wywiadzie prasowym przed tygodniem stwierdził, że Nowy Ład ma być resetem w kwestii podatków. "Ci, co zarabiają mniej, będą procentowo płacić mniej podatku, a ci, co więcej zarabiają - będą procentowo płacić więcej" - stwierdził

To jednak dość ogólna wypowiedź, nie pozwala jednoznacznie ocenić, kim są ci, którzy "zarabiają więcej". Według dziennika, "by pokryć koszty propozycji PiS - przy założeniu, że wprowadzona zostanie kwota wolna od podatku w wysokości 30 tys. zł dla wszystkich podatników - fiskus musiałby zebrać od tych (podatników - red.) z II progu (dochód powyżej 85 528 zł - red.) nawet trzy razy więcej. Gdyby tak wysoka kwota wolna dotyczyła tylko osób o dochodach na poziomie minimalnego wynagrodzenia, fiskus musiałby zebrać od lepiej zarabiających dwa razy więcej niż obecnie" - tłumaczy dziennik. Dziennik przewiduje jednak, że w zależności od konkretnych rozwiązań, które ostatecznie przyjmie rząd, podatkowa rewolucja Nowego Ładu może uderzyć również w kilka milionów płatników danin, którzy osiągają dochody mniejsze - poniżej 85 tys. zł rocznie. 

Jarosław Kaczyński i Mateusz Morawiecki.Nowy Ład - komentarze polityków. "Na pewno będą też podwyżki podatków"

Nowy Ład, czyli prezenty dla mniej zamożnych

Wcześniejsze doniesienia medialne mówiły o tym, że na Nowym Ładzie zyskać mają biedniejsi. Pieniądze podarowane im w postaci obniżki danin będą musieli zrównoważyć lepiej zarabiający. Z nieoficjalnych informacji wynika, że jedną z metod pokrycia wydatków ma być podniesienie składki zdrowotnej dla tych, którzy zarabiają lepiej (np. są w drugim progu podatkowym).

Zdaniem doktora Sławomira Dudka, ekonomisty, zwiększenie kwoty wolnej od podatku do 30 tys. zł, mogłoby z kolei przełożyć się na zysk w portfelu wynoszący nawet 380 zł. O tym kto dokładnie "zarobi" na nowym programie rządu trudno jeszcze wyrokować. Najważniejsze będą bowiem szczegółowe założenia programu, których jeszcze nie przedstawiono.