Bon gastronomiczny 400 zł. Prezes PFR wyjaśnia, na czym ma polegać ulga dla restauracji

Branża gastronomiczna od początku pandemii koronawirusa ponosi gigantyczne finansowe straty. Kolejne lockdowny i obostrzenia nie pozwalają na normalne prowadzenie biznesu. Jednym ze sposobów na rządowe wsparcie ma być tzw. ulga gastronomiczna. Na czym polega to rozwiązanie, w programie "Studio Biznes" wyjaśniał Paweł Borys, prezes PFR.

Na początku kwietnia premier Mateusz Morawiecki powiedział, że trwa dyskusja między pracodawcami a resortami finansów oraz rozwoju ws. bonu gastronomicznego. W "Studiu Biznes" zapytaliśmy prezesa Polskiego Funduszu Rozwoju na czym miałoby polegać to rozwiązanie. - Rząd postanowił rozwinąć ulgę gastronomiczną w 2021 roku jako element wsparcia dla branży. Polega to na tym, że jeżeli pracodawca zawrze umowę z punktem gastronomicznym, może zamawiać posiłki dla swoich pracowników i do kwoty 400 zł miesięcznie te wydatki na posiłki są zwolnione zarówno z podatku PIT, jak i składek ZUS. Decyduje o tym pracownik, czy chce skorzystać z możliwości zamawiania posiłków w miejscu pracy - mówił Paweł Borys. Posłuchaj fragmentu.

Zobacz wideo Ulga gastronomiczna. Paweł Borys tłumaczy, jak z niej skorzystać