W każdej sekundzie w Polsce wyrzucamy w do kosza 153 kg jedzenia. Pandemia może pomóc z tym walczyć

Jedzenie wyrzucamy na potęgę. Bo zepsute, stare lub po prostu ugotowaliśmy za dużo. Im więcej nowych inicjatyw ograniczających skalę marnowania żywności, tym wyraźniej widać skalę problemu. I końca nie widać.
Zobacz wideo Mroźna zima a globalne ocieplenie. „Utrwaliło się oczekiwanie, że będzie tylko cieplej”

Instytut Ochrony Środowiska-Państwowy Instytut Badawczy podaje, że tylko w naszym kraju w każdej sekundzie przez cały rok wyrzucane jest do kosza prawie 153 kg żywności - przez producentów, dystrybutorów, gastronomię i samych konsumentów. Ci ostatni odpowiadają za 92 kg tej sumy. Dla zobrazowania problemu - to tak jakby każdego dnia, w każdej sekundzie Polacy w swoich domach wyrzucali 184 bochenki chleba.

Handel odpowiada za ok. 13 proc. marnowania żywnościNiewiele restauracji i sklepów wyprzedaje jedzenie, zanim się zmarnuje

153 kg jedzenia na sekundę. Do kosza

Problem jak widać jest więc ogromny i nie do końca zdiagnozowany. Niby wszyscy wiedzą, że żywności nie należy marnować i wyrzucać, ale… siła wyższa.

Według ubiegłorocznego raportu Federacji Polskich Banków Żywności najczęstszymi przyczynami wyrzucania żywności są: jej zepsucie (tak deklarowało 65,2 proc. respondentów), przeoczenie daty ważności (42 proc.), przygotowanie zbyt dużej ilości jedzenia (26,5 proc.) czy zbyt duże zakupy (22,2 proc.). Wszystkie odpowiedzi sprowadzają się zatem do jednego: kupujemy i przechowujemy w lodówkach za dużo.

Tymczasem 2021 rok, zwłaszcza w obliczu pandemii, to w żywności czas na trend, aby nie marnować i nie wyrzucać. Idea ta to już właściwie ruch pod nazwą "zero waste". Zapoczątkowała go amerykańska działaczka na rzecz środowiska Bea Johnson pisząc swoją książkę pt. "Zero Waste Home". Jej pierwsze wydanie (w USA) ukazało się w 2013 r. i choć samo pojęcie istniało już wcześniej, to właśnie dzięki Bei Johnson zero waste stało się ruchem, który nabrał międzynarodowego rozgłosu a w końcu dotarł również do Polski. Dziś jego znaczenia nie trzeba nikomu tłumaczyć, pytanie tylko, czy aby na pewno wiemy jak nie marnować?

Prosto do i z jadłodzielni

W Warszawie udostępniana jest przestrzeń, w której każdy może podzielić się lub poczęstować jedzeniem, są to tzw. jadłodzielnie. Takich punktów jest już sporo - najnowszy powstał przy wejściu do bielańskiego Ośrodka Pomocy Społecznej przy ulicy Przybyszewskiego 80/82. W szarym kontenerze umieszczone zostały szafka i lodówka, które są otwarte 24 godziny na dobę. Można w nich zostawić już przyrządzony posiłek czy żywność z krótkim terminem przydatności do spożycia. Nie należy natomiast umieszczać surowych produktów lub takich, które po prostu nie nadają się do spożycia.

Jadłodzielnie spotkały się z na tyle dużym zainteresowaniem Polaków, że powstają w kolejnych miastach, m.in. w Sulejówku, Szczecinie, Józefowie, a niebawem także w podwarszawskim Legionowie.

Sylwia MajcherSylwia Majcher: Na święta kupujemy nawet o jedną trzecią za dużo

Niedoskonałe, ale smaczne

Do niemarnowania żywości nawołują sieci handlowe, które podkreślają, że od lat prowadzą działania w tym zakresie. W dużych sklepach coraz śmielej powstają specjalne strefy dla żywności z krótkim terminem, która jest sprzedawana po niższych cenach. Nadwyżki produktów przekazywane są do Banków Żywności w całej Polsce.

Oklaski zbierają nowe akcje, które polegają na sprzedaży w niższych cenach "niedoskonałych" warzyw czy owoców. Głośno było zwłaszcza o Lidlu, który na początku tego roku w związku z jesienną nadprodukcją ziemniaków u rodzimych rolników i problemie z ich rozprowadzeniem, wykupił od nich nadmiar warzyw i sprzedawał je u siebie w obniżonej cenie. Podobnie sieć zrobiła z burakami.

Na podobną inicjatywę w połowie marca zdecydował się Carrefour. Wprowadził do sprzedaży marchew i jabłka, które miały trafić do gastronomii, ale z powodu pandemii tak się nie stało. "Nieperfekcyjna" marchew i "nieidealne" jabłka pochodziły od rolników i sadowników, którzy pozostali z niesprzedaną częścią swojej produkcji u progu wiosny.

Mało kto o tym pamięta, ale tego typu akcje zapoczątkowało Tesco i to już w 2017 r., choć na początku na swoim macierzystym rynku - w Wielkiej Brytanii. Po kilku miesiącach inicjatywa trafiła do sklepów w Polsce - nieidealne sezonowe ogórki i paprykę można było kupić po niższej cenie.

Każdy kolejny pomysł mający na celu ograniczenie marnowania żywności natychmiast przyjmuje się na rynku, co pokazuje, jak duża jest skala problemu. Weźmy przykład aplikacji Too Good To Go, dzięki której można zamawiać paczki, w których znajdują się produkty o krótkich terminach przydatności (ze sklepów, piekarni, restauracji). Na początku 2020 r. aplikacja miała zaledwie 300 partnerów, w styczniu br. było ich już ponad 2000. I to mimo, a może właśnie - dzięki - pandemii.

Kropla w morzu

Sieć dyskontów Aldi ogłosiła właśnie, że rusza z programem Małe Kroki do Zero Waste. Do realizacji projektu zaproszono ekspertkę Sylwię Majcher - dziennikarkę, autorkę książek, m.in. bestsellerowej "Gotuję, nie marnuję. Kuchnia zero waste po polsku".  - Wierzymy, że dzięki współpracy z Sylwią Majcher nasi klienci znajdą masę inspiracji i porad, które, w myśl idei zero waste przyczynią się do niemarnowania żywności - mówi Katarzyna Bawoł, kierownik działu jakości i odpowiedzialności przedsiębiorstwa, Aldi Polska.

Roczną kampanię w tym temacie prowadzi firma Nestlé Polska (Winiary). - Wyrzucana żywność to nie tylko nieskonsumowane produkty. To także straty w kontekście pracy rolników, wody czy energii, które niezbędne są do ich wytworzenia - tłumaczy Marcin Popławski, dyrektor dywizji kulinariów Nestlé w Polsce.

A skoro o rolnikach mowa. Jak przyznał w rozmowie z Handel Extra Żenia Malinin, współzałożyciel e-targu WojnaWarzyw.pl, który odkupuje a następnie odsprzedaje klientom indywidualnym "brzydkie" warzywa i owoce, zdarzają się sytuacje, gdy rolnik kontaktuje się z nimi, bo ma na stanie kilkadziesiąt ton krzywych buraków czy jabłek pobitych gradem. Rzadko udaje się je wszystkie sprzedać. W praktyce wciąż nawet połowa uprawianych warzyw i owoców jest wyrzucana tylko ze względu na swój wygląd. 

Artykuł został przygotowany przez redakcję miesięcznika Handel i portalu Handel Extra. Więcej informacji o branży FMCG i handlu na stronie: www.handelextra.pl.

Więcej o: