A jednak rewolucja. Podatkowa. Wiceminister: Zależy nam, by osoby najmniej zarabiające płaciły najmniej

- Nie koncentrujemy się na podwyższaniu podatków, ale na zmniejszaniu tym, którym należy zmniejszyć - stwierdził Waldemar Buda. Wiceminister funduszy i polityki regionalnej odniósł się w ten sposób do nieoficjalnych zapowiedzi podatkowej rewolucji, jaką może być Nowy Ład, program rządu będący odpowiedzią na pandemię COVID-19.
Zobacz wideo PIT 2020. Jak skorzystać z nowych ulg związanych z pandemią?

Wiceminister funduszy i polityki regionalnej Waldemar Buda odniósł się na antenie Polskiego Radia do Nowego Ładu, programu, którym rząd chce odpowiedzieć na pandemię COVID-19

Wiceminister o zmianie w podatkach: Zmniejszenie tym, którym należy zmniejszyć

Z wcześniejszych, nieoficjalnych przecieków wynika, że w ramach projektu mają zostać wprowadzone poważne zmiany dotyczące podatków. "Zależy nam na tym, by osoby najmniej zarabiające zapłaciły najmniej podatku. Będziemy się skupiali na kwocie wolnej od podatku".

Wiceszef resortu funduszy stwierdził, że rząd chce wyrównać proporcje w płaceniu podatku. "Nie będą to rozwiązania przeciwko komuś, ale dla kogoś. Nie koncentrujemy się na podwyższaniu podatków, ale na zmniejszaniu tym, którym należy zmniejszyć" - stwierdził Waldemar Buda.  Minister odniósł się też do innych kwestii podatkowych. Jego zdaniem szara strefa w Polsce "to już zjawisko marginalne", a "system jest tak uszczelniony, że jakiekolwiek oszustwa są bardzo utrudnione". 

Wicepremier Jarosław Kaczyński i jego partyjny podwładny, premier rządu PiS Mateusz Morawiecki w sejmowych ławach. Warszawa, 27 marca 2020Lepiej zarabiający zapłacą większe podatki? "Będą o 2320 zł na minusie"

Minister finansów: "Budżet nie jest z gumy"

Na czym ma polegać podatkowa rewolucja PiS? Jeszcze niedawno medialne przecieki mówiły o zwiększeniu kwoty wolnej od podatku. Miałaby ona wynosić, według przecieków, 30 tys. zł. W praktyce oznaczałoby to, że osoby o niskich dochodach - do kwoty 2,5 tys. zł - mogłyby w ogóle nie płacić podatku. 

Medialne doniesienia skomentował minister finansów. Tadeusz Kościński powiedział, że tak wysokie podniesienie kwoty wolnej jest mało prawdopodobne. Nie oznacza to jednak, że rząd wycofuje się z pomysłu - skala podwyżki może być po prostu niższa i sięgnąć poziomu maksymalnie 15-20 tys. zł. "Budżet nie jest z gumy" - argumentował szef resortu finansów. "Dopiero za rok, dwa lata, kiedy wyjdziemy z pandemii, wtedy możemy mieć większe ambicje" - dodał. 

Wcześniej szef resortu finansów mówił, że Nowy Ład ma być w kwestii podatków "resetem". Szczegółowych rozwiązań projektu nie znamy. Jego prezentacja programu została w połowie marca przełożona z powodu wzrostu liczby zachorowań na COVID-19.