"Kto ma, niech coś wrzuci. Kto nie ma, niech sobie weźmie". Sandomierska diecezja zaskakuje ws. zbiórki

Trwa Tydzień Miłosierdzia. Z tej okazji sandomierska kuria diecezjalna postawiła pudełko z kartką "Kto ma, niech coś wrzuci. Kto nie ma, niech sobie weźmie". Biskup Krzysztof Nitkiewicz zachęca do akcji także inne parafie.

Ostatnia niedziela była niedzielą Miłosierdzia Bożego. Katolickie święto obchodzone jest tydzień po Wielkanocy, a uroczystości z nim powiązane trwają przez cały Tydzień Miłosierdzia. Na niespotykaną akcję charytatywną zdecydowała się z tej okazji diecezja sandomierska. 

Zobacz wideo „Co łaska” za tuszowanie pedofilii? O. Gużyński: To rzecz bardzo niestosowna

"Kto ma, niech coś wrzuci. Kto nie ma, niech sobie weźmie"

Pudełko z takim napisem postawiono w sandomierskiej kurii diecezjalnej. Akcję zainicjował biskup Krzysztof Nitkiewicz, którego inspiracją był św. Giuseppe Moscati. Lekarz z Neapolu w swoim gabinecie miał kapelusz z takim właśnie napisem. 

W Sandomierzu nie brakuje ubogich, którzy przychodzą do kurii prosząc o pomoc. W tym trudnym czasie pandemii Diecezja Sandomierska jakoś sobie radzi dzięki ofiarności księży i osób świeckich. Tym bardziej więc powinniśmy pomagać i staramy się to robić

- tłumaczy diecezja. Apeluje także do proboszczów o podjęcie - razem ze świeckimi - podobnych kroków w swoich parafiach.

Kościół w KościelcuW kościele było za dużo ludzi, wierna to zgłosiła. Porównano ją do Judasza

Niedziela Miłosierdzia Bożego świętem patronalnym Caritas

W minioną niedzielę w wielu parafiach wspominano także o działalności Caritasu, katolickiej organizacji charytatywnej.

Obostrzenia na maj. Komunie święte dozwolone? Piotr Müller komentuje (zdjęcie ilustracyjne)Pierwsza komunia 2021. To diecezje zdecydują, czy przenieść ją na jesień

Caritas pomagał także w trakcie pandemii w ramach akcji #PomocDlaSeniora, #WdzięczniMedykom i #CaritasDzieciom. 41 diecezji przekazało łącznie 12,1 mln złotych, za które kupiono maseczki chirurgiczne, maseczki KN95, płyn do dezynfekcji, przyłbice, kombinezony ochronne, rękawiczki, koncentratory tlenu, pulsykometry, fartuchy jednorazowe, termometry bezdotykowe, łóżka szpitalne, a nawet respiratory za przeszło 3 mln zł.