19 zł brutto podwyżki dla lekarzy specjalistów - taka jest propozycja resortu zdrowia. "To policzek"

Do związków zawodowych wpłynęła propozycja Ministerstwa Zdrowie w sprawie wynagrodzenia w ochronie zdrowia. Lekarze specjaliści będą mogli liczyć na 19 zł podwyżki. Środowisko jest oburzone i zwraca uwagę, że de facto jest to obniżka pensji, jeśli uwzględnić średni poziom płac w Polsce.

Od kilku miesięcy trwa próba ustalenia nowej siatki płac dla pracowników ochrony zdrowia, która ma obowiązywać od 1 lipca. Po raz kolejny propozycje rządowe spotkały się z krytyką środowiska.

Pracownicy medyczni w czasie epidemii koronawirusa.Pracownicy medyczni pozywają szpitale za brak wypłat dodatków covidowych

Pensje lekarzy i pielęgniarek

Choć nominalnie minimalne płace lekarzy specjalistów wzrosną o 19 zł brutto miesięcznie, to współczynnik wynagrodzeń obniżono i spadł on z 1,6 do 1,33 wartości średniej pensji za poprzedni rok (w 2020 było to 5167,47 zł). Już na początku marca prezes Naczelnej Rady Lekarskiej prof. Andrzej Matyja, mówił, że nie jest to podwyżka, a obniżka wynagrodzeń. Minimalna pensja lekarza specjalisty miałaby wynosić 6769 zł brutto. 

Do kompromisu z rządem daleko, ponieważ OZZL postuluje, żeby dla lekarzy specjalistów współczynnik wynosił 3, a dla lekarzy w trakcie specjalizacji 2 średnie krajowe.

Pielęgniarki z tytułem magistra według propozycji miałyby otrzymywać minimalnie 1,06 przeciętnej pensji. Pielęgniarki i położne z tytułem specjalisty 0,81 średniej płacy, a te bez specjalizacji 0,73.

Zobacz wideo Fiałek: Po pandemii wielu medyków wyemigruje. To będzie tragedia większa niż COVID-19

Lekarze i pielęgniarki oburzone

Propozycja resortu zdrowia nie została ciepło przyjęta przez środowisko medyczne.

Mówimy o (...) grupie specjalistycznie wykształconych lekarzy, którzy pracują w publicznych szpitalach na pierwszej linii. To im rząd za ciężką pracę, lata kształcenia proponuje 14 zł na rękę. To jak policzek

- mówi dr Watoła dla money.pl

Współczynniki wynagrodzeń pokazują, jak rząd 'docenia' pracę medyków, co obecnie, w czasie epidemii, jest bardzo wymowne

- napisał mazowiecki OZZL. 

;Konferencja prasowa premiera i ministra zdrowia w WarszawiePremier krytykuje prywatną ochronę zdrowia za brak działania w czasie epidemii

Nie może być tak, że pielęgniarka jest w jednej grupie z rejestratorką i sekretarką

- mówi money.pl Zofia Małas, prezeska Naczelnej Izby Pielęgniarek i Położnych. Małas sygnowała list do prezydenta, w którym prosi o interwencję w sprawie wynagrodzeń. 

Ministerstwo problemu nie widzi

Resort zdrowia utrzymuje, że w sprawie siatki wynagrodzeń zawarto porozumienie w ramach Trójstronnego Zespołu ds. Ochrony Zdrowia. 

Uzgodniliśmy pewne rzeczy na 2021 r. Szykujemy projekt ustawy. Porozumienie zostało podpisane przez strony komisji trójstronnej. Realizacja polega na przygotowaniu projektu nowelizacji. Ona zdefiniuje na nowo wskaźniki ekonomiczne. Będą one wyższe dla zawodów medycznych

- zapowiedział podczas czwartkowego wystąpienia w Sejmie szef resortu zdrowia.

Jak podaje money.pl Naczelna Izba Lekarska, NRPiP i OZZL, czyli związki zawodowe i samorządy medyków zwracają jednak uwagę, że porozumienie zawarto jedynie z dwiema centralami związkowymi - OPZZ i NSZZ "Solidarność". Inne organizacje związkowe podkreślają, że na propozycje Ministerstwa Zdrowia zgody nie ma.