Praca zdalna. Ponad połowa pracowników może odejść, jeśli firmy nie zapewnią elastycznych warunków

54 proc. pracowników ankietowanych na całym świecie zadeklarowało, że rozważy odejście z pracy, jeśli firmy nie zapewnią im elastyczności w zakresie miejsca i czasu wykonywania obowiązków zawodowych - wynika z badania przeprowadzonego w ramach badania EY 2021 Work Reimagined Employee Survey.
Zobacz wideo Polski Ład zmieni system podatkowy. Kto powinien płacić więcej?

87 proc. ankietowanych oczekuje elastyczności dotyczącej miejsca wykonywania pracy, a 88 proc. wskazało na możliwość wyboru godzin pracy. Mimo to 76 proc. badanych jest zadowolonych ze swojej obecnej pracy, a 93 proc. prawdopodobnie zostanie w niej przez najbliższe 12 miesięcy - wskazują wyniki badań.

DekarzeAnalitycy: W ciągu 5-10 lat wzrośnie zapotrzebowanie na 11 zawodów. Płace w górę

Większość badanych chciałaby wrócić do podróży służbowych

Co piąty ankietowany (22 proc.) deklarował chęć pracy w biurze przez cały tydzień po zakończeniu pandemii. 33 proc. badanych chce skrócenia tygodnia pracy, a 67 proc. pracowników chciałoby wrócić do podróży służbowych. Rok temu takie deklaracje składało 49 proc. ankietowanych. Co więcej, większość (67 proc.) uważa, że wykonywanie pracy zarówno z biura, jak i zdalnie, zwiększy produktywność firmy, a 33 proc. wskazuje na negatywny wpływ pandemii i pracy zdalnej na kulturę organizacyjną firmy.

- Praca poza biurem, która w większości dużych firm trwa już od ponad roku, pokazała zarówno pracownikom, jak i pracodawcom, że możliwe jest elastyczne podejście do miejsca wykonywanych czynności bez poważnych zakłóceń w działalności firm - mówi Karol Raźniewski, Associate Partner w People Advisory Services EY. Dodał, że pracownicy chcą większej elastyczności, gdyż widzą dla siebie korzyści z pracy poza biurem - głównie wynikające z oszczędności czasu na dojazdy i możliwości godzenia obowiązków domowych z zawodowymi.

Zbiór szparagów, zdjęcie ilustracyjnePolacy uciekają z niemieckiej farmy szparagów. "Będziemy się sądzić"

Praca zdalna i spotkania online to większa oszczędność czasu i pieniędzy

Pandemia koronawirusa wywołała duże zmiany na rynku pracy - przede wszystkim ograniczyła, a nawet całkowicie wyeliminowała podróże i loty służbowe, natomiast praca zdalna stała się nową normalnością. Konferencje biznesowe odbywają się online i prawdopodobnie tak już pozostanie, ponieważ tak jest szybciej, taniej i sprawniej - powiedział w wywiadzie dla next.gazeta.pl Jakub Bierzyński, założyciel i prezes domu mediowego OMD. Ważną kwestią, oprócz oszczędności czasu i pieniędzy, jest również ochrona środowiska.

Powrót do świata sprzed pandemii prawdopodobnie już nie nastąpi. - Warto marnować dwa dni, mnóstwo czasu i sporo pieniędzy, aby polecieć do Londynu na spotkanie? To przecież jest kwestia biletu lotniczego, hotelu, utrzymania i poświęcenia czasu. Zamiast tego można spotkać się za pomocą łącza wideo i przeznaczyć na to dwie godziny. Jako że wszystko odbywa się teraz za pomocą łączy, zdążyliśmy się już do tego przyzwyczaić - uważa Jakub Bierzyński.

Więcej o: