Sprawę założono w 2019 roku, rok po wybuchu afery GetBack. Jak informuje Kancelaria Radcy Prawnego Beata Strzyżowska, był to pierwszy ich klient w tej sprawie.
[...] procesy związane z dochodzeniem roszczeń związanych z obligacji Getback wymagają od poszkodowanych wyjątkowej determinacji i uporu oraz cierpliwości. Organy państwa polskiego dwukrotnie już w tej aferze zawiodły i tylko klient zdecydowany zawalczyć ma szanse osiągnąć sukces.
- poinformowała kancelaria na facebooku.
Wyrok zapadł 6 maja, ale kancelaria poinformowała o nim we wtorek 25 maja. Sąd uznał, że umowa zakupu obligacji była nieważna. Zasądzona kwota wraz z odsetkami i kosztami sądowymi sięga blisko miliona złotych - informuje kancelaria. Orzeczenie jest nieprawomocne, ale sąd nadał wyrokowi klauzulę natychmiastowej wykonalności, zarówno przeciwko dawnemu Polskiemu Domowi Maklerskiemu jak i Idea Bankowi. Dzięki temu udało się wyegzekwować całą kwotę. Kancelaria podaje też, że sprawa wymagała trudnych decyzji od klienta, między innymi o wydaniu pieniędzy na zabezpieczenie.
Klient prosi o wyrażenie swego uznania i podziękowania sędziemu, który wnikliwie i skrupulatnie zapoznał się z materiałem dowodowym i sprawiedliwie rozpatrzył sprawę, mając na uwadze nie tylko względy prawne i merytoryczne, ale również empatie wobec poszkodowanego bez ulegania presji podmiotów, które z założenia będąc podmiotami zaufania publicznego w rzeczywistości okazały się w przypadku klienta ich przeciwieństwem! Jednak są dobrzy sędziowie w Polsce i wcale nie jest ich mało
- można przeczytać w komentarzu kancelarii do sprawy.
3 stycznia Idea Bank został przejęty przez Pekao S.A., po decyzji Bankowego Funduszu Gwarancyjnego. Pekao nie przejęło jednak roszczeń związanych ze sprzedażą obligacji GetBack, co wzburzyło część poszkodowanych osób. Rzecznik Urzędu Komisji Nadzoru Finansowego przyznał wtedy, że poszkodowani przez GetBack i tak nie odzyskaliby pieniędzy od Idea Banku.