Polacy uwielbiają mieszkania w blokach z wielkiej płyty. "Sprzedają się jak świeże bułeczki"

Mieszkania w blokach z wielkiej płyty świetnie się sprzedają. Główne powody są trzy: cena, układ osiedli oraz lokalizacja. Coraz większą popularnością cieszy się także współczesne budownictwo z prefabrykatów. Pozwala ono bowiem obniżyć koszty budowy i skrócić czas jej trwania.

Firma HRE Investments przeanalizowała oferty mieszkaniowe dostępne na popularnych serwisach ogłoszeniowych i doszła do wniosku, że liczba ofert dotyczących mieszkań z czasów PRL jest nieproporcjonalnie niska w porównaniu z rzeczywistą liczbą istniejących mieszkań. 

Zobacz wideo "Patodeweloperka" w Polsce. "Każdy poszukuje oszczędności"

Mieszkania z rynku wtórnego świetnie się sprzedają

"Wielka płyta sprzedaje się jak świeże bułeczki" - pisze główny analityk HRE Investments, Bartosz Turek. Jego zdaniem o świetnej sprzedaży mieszkań z rynku wtórnego świadczą liczby. Chodzi konkretnie o mieszkania oddane do użytku w latach 1971-1988. Analityk porównał dane dotyczące liczby istniejących mieszkań z wielkiej płyty w 18 polskich miastach z liczbą tego typu nieruchomości wystawionych na sprzedaż. 

Gdyby uśrednić dane dla miast wojewódzkich, to doszlibyśmy do wniosku, że mieszkań w blokach z wielkiej płyty wystawionych jest na sprzedaż około cztery razy mniej, niż powinno. Inaczej ujmując tę kwestię - chętnych na wielką płytę jest tak dużo lub chętnych do sprzedania tak mało, że ofert tych na rynku po prostu brakuje

- pisze analityk. Powód takiego stanu rzeczy może być jednak jego zdaniem jeszcze jeden - nieruchomości te po prostu sprzedają się znacznie szybciej niż inne. Prawdopodobnie jednak każde z trzech wytłumaczeń jest częściowo prawdziwe.

Zbigniew ZiobroSzykuje się wojna o spółdzielnie, między resortem rozwoju i sprawiedliwości

Wielka płyta coraz popularniejsza. Powody? Cena, układ osiedli i lokalizacja

Dlaczego Polacy kochają wielką płytę? Zdaniem HRE Investments główne powody są trzy: cena, układ osiedli oraz lokalizacja. Mieszkania w PRL-owskich blokach są tańsze od tych w kamienicach czy budynkach współczesnych. Analityk podkreśla jednak, że samo utrzymanie kilkudziesięcioletnich nieruchomości generuje większe koszty niż tych budowanych współcześnie.

Poza tym osiedla w czasach PRL-u powstawały w przemyślany sposób - bloki stoją więc zazwyczaj w dużym oddaleniu od siebie, a w okolicy nie brakuje punktów usługowych czy handlowych oraz dostępu do komunikacji miejskiej. 

Jak jednak pisaliśmy jakiś czas temu - obecnie także buduje się z prefabrykatów i zyskuje to na popularności. Technologia wielkopłytowa odpowiada bowiem za skrócenie czasu budowy, ale także kosztów - między innymi dlatego, że podczas budowy z gotowych elementów można znacząco obniżyć liczbę pracowników.

Nieoficjalnie: program mieszkaniowy PiS z ograniczeniami (zdjęcie ilustracyjne)Polski Ład i nieruchomości. Nieoficjalnie: tylko na pierwsze mieszkanie

Więcej o: