Co z województwem środkowopomorskim zapowiadanym przez PiS? Kaczyński "grał" tą obietnicą od 2007 r.

Temat utworzenia 17. województwa powraca w retoryce PiS od lat, a obietnice w tej sprawie Jarosław Kaczyński składał jeszcze w 2007 roku. Czy tym razem coś się zmieni? - Dziś ta idea jest najbardziej żywa w Koszalinie i Słupsku. W regionie, im dalej od tych miast, tym mniejsze jest poparcie dla środkowopomorskiego - mówi poseł PiS Paweł Szefernaker.
Zobacz wideo Marcin Kierwiński o planach wydzielenia Warszawy z województwa mazowieckiego: To swoista próba karania wyborców

Prawo i Sprawiedliwość o stworzeniu nowego województwa wspomina od lat. Temat ten powraca zazwyczaj w okolicy wyborów, tak jak w 2015 roku, gdy - jak pisaliśmy - Jarosław Kaczyński zapowiedział powrót do prac nad pomysłem, choć podczas kampanii przed wyborami parlamentarnymi w roku 2019 temat ten nie został podniesiony. "Wyjaśnienie jest proste: politykom tej partii trudno było wtedy obiecywać przełom w sprawie, skoro w czasie czterech lat ich rządów środkowopomorskie obietnice Kaczyńskiego z 2015 r. nie zostały zrealizowane" - pisze "Wyborcza", dodając, że w retoryce prezesa PiS pomysł 17. województwa pojawiał się już w 2007 roku.

Koszalin. Kobieta wypadła przez oknoKoszalin. Naga kobieta wypadła z okna kamienicy w centrum miasta

Województwo środkowopomorskie - czy coś w końcu drgnie w sprawie?

O szanse na powstanie nowego województwa dziennik zapytał także koszalińskiego posła PiS i wiceministra MSWiA Pawła Szefernakera. - Dziś ta idea jest najbardziej żywa w Koszalinie i Słupsku. W regionie, im dalej od tych miast, tym mniejsze jest poparcie dla środkowopomorskiego - powiedział. - W ciągu ostatnich lat powstały dwa, 17. w skali kraju, oddziały Polskiej Spółki Gazowniczej i Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa. Ważne jest to, że mimo iż nie ma 17. województwa, powstają ważne dla regionu oddziały konkretnych instytucji - zaznaczył. Zdaniem gazety znaczy to więc, że na 17. województwo nie ma jak na razie co liczyć.

Środkowopomorskie - temat 17. województwa powraca od roku 2000

Jak przytaczał Czesław Partacz w tekście "Rocznika Koszalińskiego" dotyczącym walki społeczności koszalińsko-słupskiej o utworzenie województwa środkowopomorskiego, jeszcze w roku 2000 większość lokalnej społeczności opowiadała się za zmianami. W pierwszym kwartale roku przeprowadzono badania na próbie 2483 mieszkańców byłego województwa koszalińskiego oraz 2316 mieszkańców byłego województwa słupeckiego. 75 proc. badanych podobał się ten pomysł. W grudniu 2020 roku złożono do Prezesa Rady Ministrów wniosek o utworzenie województwa środkowopomorskiego. Senat nie przychylił się jednak do niego. W styczniu 2002 roku władze Stowarzyszenia Pomorza Środkowego skierowały do parlamentarzystów apel o utworzenie nowego województwa, a w maju tego samego roku powstał odpowiedni projekt ustawy. Nie trafił on jednak pod obrady Sejmu. 

W sierpniu kolejnego roku zaczęto zbierać podpisy pod obywatelską inicjatywą dotyczącą utworzenia 17. województwa. Podpisało się pod nią prawie 140 tys. obywateli. W marcu 2004 roku odbyło się pierwsze czytanie projektu ustawy, a gdy skierowano go do dalszych prac, utknął na ponad rok. 

influencerJak zostać influencerem? Liceum pomoże. Nowy profil - klasa vlogerska

Lech Kaczyński był sceptyczny powstaniu nowego województwa

W innym z tekstów zamieszczonych w roczniku Jerzy Rudzik podkreślał natomiast, że Prawo i Sprawiedliwość unikało jednoznacznych wypowiedzi na temat nowego województwa. 

- Uważam wasze roszczenia do bycia województwem za całkowicie uprawnione. Zostaliście pokrzywdzeni. Rozumiem, że macie o to pretensje. Naszym zdaniem ta reforma się nie sprawdziła. Od początku uważaliśmy, że należy zostawić większą liczbę województw. Uważam, że korekta jest dopuszczalna - mówił Jarosław Kaczyński jeszcze w 2003 roku w Koszalinie. Kiedy jednak został o to zapytany później przez dziennikarzy, odpowiedział "będziemy o tym rozmawiać, ale później". W 2006 roku Lech Kaczyński napisał natomiast, że "jest sceptyczny, co do poglądu, że mnożenie województw jest receptą na poprawę sytuacji w poszczególnych regionach kraju". 

Więcej o: