Jacek Sasin o sporze z Czechami: Zmiany wynikają nie z naszego widzimisię

Jacek Sasin spotkał się w środę z demonstrującymi przed siedzibą resortu aktywów państwowych górnikami i energetykami, którzy wyrażali swoje niezadowolenie. Podkreślił, że ulica to nie miejsce na takie rozmowy, ale poinformował protestujących, że "będzie prowadzony dialog ze stroną czeską, który pozwoli na porozumienie w sprawie Turowa".

- Jest powoływany zespół negocjacyjny, będziemy rozmawiać ze stroną czeską, żeby sprawę Turowa rozwiązać w duchu porozumienia - powiedział w środę wicepremier i minister aktywów państwowych Jacek Sasin.

Zobacz wideo Emilewicz: Jestem przekonana, że porozumienie ws. Turowa będzie osiągnięte

Jacek Sasin wyszedł do protestujących. "Zmiany wynikają nie z naszego widzimisię"

Zdaniem Jacka Sasina to dialog jest podstawą działania. Jak stwierdził, rząd oraz podległe mu ministerstwo przygotowały już duże programy zmian w zakresie górnictwa i energetyki, które wynikają "nie z naszego widzimisię, tylko tego, co wokół Polski się dzieje". Wskazał m.in. na Zielony Ład i politykę klimatyczną UE. - Nie wyobrażamy sobie absolutnie czegoś takiego, że te zmiany będziemy wprowadzać bez rozmowy, bez dialogu i bez porozumienia społecznego - dodał.

Kopalnia TurówEkspertka o TSUE: Elektrownia to nie piekarnia, nie da się jej wyłączyć

Jacek Sasin powiedział, że do negocjacji z Czechami w sprawie kopalni Turów powołany jest specjalny zespół negocjacyjny. - Będziemy rozmawiać ze stroną czeską, żeby tę sprawę rozwiązać w takim duchu, w jakim mówił pan premier Mateusz Morawiecki po rozmowach z premierem Czech, w duchu porozumienia - podkreślił wicepremier. Stwierdził również, że czas negocjacji zależny jest od obu stron, więc nie może w tej chwili niczego zadeklarować.

Protest górników i energetyków w Warszawie

W środę w centrum Warszawy odbyła się manifestacja pracowników sektora energetyczno-górniczego. Związkowcy protestowali przeciwko "łamaniu praw pracowniczych i związkowych". Domagali się od rządu ujawnienia szczegółowych planów transformacji polskiej energetyki oraz tego, by każde miejsce pracy, które w sektorze wydobycia lub energetyki zostanie utracone w najbliższych latach, zostało jakoś zrekompensowane.

Australijska firma pozywa PolskęPolska zapłaci nie tylko za Turów? Spółka Prairie Mining chce 4,2 mld zł

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej nakazał Polsce wstrzymanie wydobycia węgla brunatnego w kopalni odkrywkowej Turów do czasu rozstrzygnięcia sporu. Decyzja związana jest ściśle z informacją od Czech, których zdaniem kopalnia Turów ma negatywny wpływ na regiony przygraniczne (chodzi o zmniejszenie poziomu wód gruntowych). Władze Czech poinformowały również, że w najbliższych dniach zwrócą się do TSUE o nałożenie 5 mln euro kary dziennie na Polskę za niestosowanie się do nakazu.

Więcej o: