CNN: Wyciek radioaktywny w chińskiej elektrowni jądrowej. USA: Sytuacja nie jest kryzysowa

W chińskiej elektrowni jądrowej Taishan doszło (najprawdopodobniej w ubiegłym tygodniu) do wycieku radioaktywnego - informuje CNN. Francuska firma Framatome - współwłaściciel i operator elektrowni - ostrzegła przed zagrożeniem radiologicznym. Chiny zaprzeczają doniesieniom, uspokajający komunikat wydała też administracja Joe Bidena.
Zobacz wideo Testy kosmicznych silników nuklearnych

Firma Framatome przekazała Departamentowi Energii Stanów Zjednoczonych, że władze Chin podniosły limity dopuszczalnego promieniowania na zewnątrz elektrowni jądrowej w Taishan, aby nie wstrzymywać pracy w obiekcie - wynika z dokumentów, na które powołuje się CNN.

Zdjęcie chińskiego łazika i lądowania na MarsieChiny zrobiły zdjęcie łazikowi z powierzchni Marsa. I nie jest to selfie

Chiny zaprzeczają awarii w elektrowni jądrowej Taishan

Według stacji administracja Joe Bidena nie uważa, aby sytuacja w chińskiej elektrowni była kryzysowa. Jednak w zeszłym tygodniu amerykańska Rada Bezpieczeństwa Narodowego zorganizowała kilka spotkań w tej sprawie. Władze USA utrzymują kontakt z francuskim rządem i oczekują informacji ze strony Chin.

Tymczasem chińska korporacja China General Nuclear Power Corporation (CGN) w oświadczeniu przesłanym gazecie "Global Times" zaprzecza doniesieniom o wycieku radioaktywnym i informuje, że elektrownia jądrowa Taishan pracuje normalnie.

Szczyt G7Prywódcy G7 zadeklarowali chęć przeciwstawienia się chińskiej ekspansji

Elektrownia jądrowa Taishan jest zarządzana przez chińską i francuską firmę

Elektrownia jądrowa Taishan znajduje się w mieście Chixi w południowo-wschodniej prowincji Guangdong. Obiekt składa się z dwóch 1750-megawatowych Europejskich Reaktorów Ciśnieniowych (EPR), które zostały uruchomione w grudniu 2018 r. i we wrześniu 2019 r.

Elektrownia Taishan powstała i jest zarządzana we współpracy chińskiej korporacji China General Nuclear Power Corporation oraz francuskiej firmy Framatome.

Więcej o: