Morawiecki zwołał tajne posiedzenie Sejmu. A hakerzy to wykorzystali. Znów zaatakowali parlamentarzystów

Ledwie kilka godzin po tym, jak premier Mateusz Morawiecki ogłosił zwołanie tajnego posiedzenia Sejmu, poświęconego cyberatakom na polskich parlamentarzystów, ci ponownie zostali zaatakowani. "Aby zabezpieczyć swoje konto przed utratą, zmień hasło za pomocą specjalnego bezpiecznego formularza" - czytamy w wiadomości od oszustów. Jak poseł PiS wykrył, że to przekręt?

Premier Mateusz Morawiecki złożył wniosek o zwołane niejawnego posiedzenia Sejmu. Odbędzie się w środę (16 czerwca). Powodem są coraz częstsze cyberataki na polskich parlamentarzystów. Dowód na to, że są oni obiektem zainteresowania hakerów, pojawił się równie szybko, jak informacja o specjalnym, tajnym posiedzeniu Sejmu. Kilka godzin po ogłoszeniu decyzji szefa rządu niektórzy parlamentarzyści zostali bowiem zaatakowani. 

Zobacz wideo Fogiel o Polskim Ładzie: Mam nadzieję, że podpis Gowina jest obowiązujący

Premier Morawiecki zwołał tajne posiedzenie Sejmu. Posłowie dostali tajemnicze e-maile

O incydencie donosi Radosław Fogiel, poseł Prawa i Sprawiedliwości i zastępca rzecznika prasowego partii. "Jutro niejawne posiedzenie Sejmu nt. cyberataków na Polskę. A dzisiaj ktoś podjął próbę wyłudzenia danych do poselskich maili. Każdy może być narażony, a w kwestiach bezpieczeństwa w sieci odbywa się ciągły wyścig zbrojeń" - informuje polityk. 

I na dowód prezentuje zrzut ekranu przedstawiający wiadomość e-mail. "Powiadomienie o zagrożeniu uzyskaniem nieautoryzowanego dostępu do osobistych kont użytkowników. Aby zabezpieczyć swoje konto przed utratą, zmień hasło za pomocą specjalnego bezpiecznego formularza" - czytamy w wiadomości. "Ustawienia zostaną zastosowane po sprawdzeniu wprowadzonych danych. W przeciwnym razie twoje konto zostanie dezaktywowane. Bardzo dziękuję za zrozumienie" - zaręcza nadawca wiadomości, którą ma być rzekomo "administrator Sejmu". 

Szef kancelarii premiera, minister Michał DworczykDworczyk kolejną "rządową" ofiarą hakerów. Ekspert ostrzega

Politycy pod ostrzałem cyberprzestępców. Jedna litera ujawnia "przekręt"

Radosław Fogiel wykazał się czujnością. Zauważył bowiem, że wiadomość nadeszła z domeny "sej.pl". Skrzynki pocztowe posłów wykorzystują oczywiście domenę "sejm.pl". Kto na ten szczegół uwagi nie zwrócił - nie zauważył lub zignorował ewentualne ostrzeżenie klienta pocztowego, mógł jednak dać się wyprowadzić w pole. 

Michał Dworczyk, szef Kancelarii Premiera, w ubiegłym tygodniu potwierdził, że doszło do włamania na jego konto mailowe, konto jego żony, a także ich konta w mediach społecznościowych. "Pragnę podkreślić, że w skrzynce mailowej będącej przedmiotem ataku hakerskiego nie znajdowały się żadne informacje, które miały charakter niejawny, zastrzeżony, tajny, lub ściśle tajny. Informuję również, że oświadczenie, które zostało opublikowane w mediach społecznościowych na koncie mojej żony, jest sfabrykowane i zawiera nieprawdziwe treści" - napisał Michał Dworczyk w komunikacie umieszczonym na Twitterze. 

Dr Maciej Kawecki, były dyrektor w Ministerstwie Cyfryzacji, w rozmowie z Gazeta.pl stwierdził, że zwołanie specjalnego posiedzenia Sejmu, może być dowodem na to, że zaatakowano nie tylko ministra Dworczyka. - Możliwe, że celem ataku padli też inni urzędnicy kancelarii premiera, a informacja ta nie jest - całkiem słusznie - publiczna - stwierdził dr Kawecki. 

Lipiec 2019 r., 83 Posiedzenie Sejmu VIII Kadencji. Na zdjęciu premier Mateusz Morawiecki i szef Kancelarii Premiera Michał Dworczyk.Tajne obrady Sejmu. Ekspert: Atak na Dworczyka czubkiem góry lodowej

Więcej o: