Niemcy wracają na targowiska w Polsce. "To ratuje nasze portfele". "Wagony" papierosów trzy razy tańsze

Na targowiska w Świnoujściu, które w czasie pandemii świeciły pustkami, powracają niemieccy klienci, dla których takie wyjazdy to duża oszczędność. Polacy sprzedają sztangi papierosów już za 20 euro, podczas gdy w Niemczech kosztują one trzy razy więcej - wylicza portal money.pl.

- W samym tylko Świnoujściu z handlu na pogranicznych targowiskach żyje kilkaset osób - mówił w rozmowie z portalem money.pl Jarosław Jaz, rzecznik prezydenta tego miasta komentując kwestię handlu przygranicznego, który został praktycznie wstrzymany przez COVID-19.

Zobacz wideo Koronawirus a handel. Jakie firmy wycofują się z Polski? Jakich sklepów stacjonarnych będzie mniej?

Świnoujście. Klienci targowisk to głównie Niemcy

Targowiska przygraniczne od dłuższego czasu świeciły pustkami, a wszystkiemu winna była pandemia koronawirusa i restrykcje, które miały pomóc w zatrzymaniu rozprzestrzeniania się COVID-19. Powoli jednak wszystko wraca do normy, a na zakupy wracają Niemcy, którzy zwykle stanowili większość wśród klientów. - Te wyjazdy ratują nasz portfel - mówią w rozmowie z money.pl.

W zeszłym roku wydatki cudzoziemców na towary i usługi w Polsce spadły prawie o połowę - pisze "Rzeczpospolita". Sama skala przyjazdów zza granicy zmniejszyła się o ponad 42 procent.

W 2020 roku obcokrajowcy wydali w naszym kraju 23,6 miliarda złotych, podczas gdy w 2019 roku kwota ta wynosiła według GUS 45,3 miliarda złotych. Najwięcej pieniędzy w 2020 roku, a także w latach poprzednich zostawili w Polsce Niemcy (ponad 11,8 mld zł w 2020 r.).

Zakupy. Inflacja na początku 2021 r. mocno w Polsce wzrosła.Inflacja w maju. GUS 'zlikwidował' najwyższy wzrost cen od dziesięciu lat

Miesiące bez zarobku dały się  handlowcom mocno we znaki. Nadzieję na poprawę sytuacji daje stopniowe znoszenie ograniczeń podróży.

Obostrzenia związane z COVID-19 a handel przygraniczny

Wciąż funkcjonują ograniczenia przemieszczania się w związku z pandemią koronawirusa. W przypadku Niemców, którzy przyjeżdżają do Polski, wymagany jest negatywny wynik testu na koronawirusa, albo zaświadczenie o przyjęciu pełnej dawki szczepionki. W przeciwnym razie należy odbyć kwarantannę. Na zakupy po polskiej stronie przyjeżdżają więc osoby zaszczepione, lub ozdrowieńcy, a to wciąż tylko niewielki procent klientów, w porównaniu z czasem przed pandemią.

Cieszyn. Kontrola po czeskiej stronie granicyPojedziemy do Czech bez ograniczeń. A po powrocie do Polski... kwarantanna

Rzecznik prezydenta Świnoujścia wyraził nadzieję, że już niedługo zniesione będą wszystkie restrykcje i sytuacja wróci do normy. Sąsiedzi zza niemieckiej granicy przyjeżdżają między innymi po papierosy, a te można kupić w Polsce już za 20 euro, czyli około 90 zł za sztangę (inaczej "wagon") - to trzy razy taniej niż w Niemczech.

Więcej o: