Płaca minimalna 3000 czy 3500 zł? Wkrótce będzie wiadomo. Związki: To jak przeciąganie zgniłej liny

- Dyskusja na temat płacy minimalnej przypomina przeciąganie zgniłej liny. Związki zawodowe i pracodawcy mówią swoje, a rząd na koniec robi swoje - powiedział Grzegorz Sikora, rzecznik Forum Związków Zawodowych w rozmowie z serwisem Business Insider. Rząd zaproponował podwyżkę płacy minimalnej do poziomu 3000 zł brutto. Związki chcą 3500 zł.
Zobacz wideo Oprócz podstawowej pensji poseł może liczyć na benefity i dodatki

Rada Ministrów przyjęła we wtorek propozycję wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę oraz minimalnej stawki godzinowej w 2022 r. Rząd proponuje, by płaca minimalna wyniosła 3000 zł brutto. To o 200 zł więcej niż w 2021 r. Jednak związki zawodowe oczekują, że pensja minimalna wzrośnie o dodatkowe 500 zł do poziomu 3500 zł brutto.

Płaca minimalna (zdjęcie ilustracyjne)Płaca minimalna w 2022 roku. Rada Ministrów przyjęła propozycję

Płaca minimalna. "Obciążenie daninami i inflacja to realne problemy"

Dyskusja na temat wysokości płacy minimalnej przypomina "przeciąganie zgniłej liny" - powiedział w rozmowie z serwisem Business Insider Grzegorz Sikora, rzecznik Forum Związków Zawodowych, jednej z central związkowych biorących udział w negocjacjach dotyczących płacy minimalnej. Podkreślił, że minimalne wynagrodzenie w 2022 r. powinno zostać podniesione w atmosferze dialogu społecznego. - Tymczasem związki mówią swoje, pracodawcy swoje, a rząd na koniec robi swoje - dodał i tłumaczył, że obecna formuła dyskusji nie odpowiada na trzy realne wyzwania na rynku pracy.

Po pierwsze, mamy bardzo duży wskaźnik inflacji. Po drugie, mówimy o rozluźnieniu klina podatkowego, by odciążyć osoby słabiej zarabiające. Po trzecie, potrzebujemy zmian w prawie pracy, by odpowiadało na potrzeby XXI wieku - w zakresie elastyczności i bezpieczeństwa, czyli dwóch filarów, które powinny zostać inaczej ułożone. Mamy narzędzia ku temu, by kodeks pracy i systemowe zarządzanie rynkiem pracy odpowiadało jego strukturze

- powiedział Grzegorz Sikora.

Płaca minimalna. "Polacy nie ufają, że z ich podatkami dzieje się coś pożytecznego"

Rzecznik Forum Związków Zawodowych uważa, że obciążenie daninami osób słabiej zarabiających oraz inflacja, to realne problemy. Jednak podniesienie stóp procentowych przez NBP może zacząć zabijać popyt wewnętrzny, na którym państwo jest budowane od kilku ostatnich lat. 

My przedstawiliśmy, jako trzy centrale związkowe, wspólne stanowisko, ale to nie oznacza, że podniesienie płacy minimalnej rozwiązuje problemy pracy, siły nabywczej, aktywizacji zawodowej czy obciążenia niskich wynagrodzeń daninami. Polacy nie ufają, że z ich podatkami dzieje się coś pożytecznego. W ciągu ostatnich lat nie rozwiązano ani problemów emerytur, ani służby zdrowia - dwóch poważnych deficytów życia społecznego. Dlatego nie bawmy się więcej w przeciąganie liny. Skoncentrujmy się na podniesieniu płacy minimalnej, ale mając na uwadze, że realnymi problemami są te trzy filary: inflacja, obciążenia podatkowe i prawo pracy

- podsumował Sikora.

Praca zdalna. 9 proc. Polaków pracowało z domu w 2020 r. To mniej niż średnia UE (zdjęcie ilustracyjne)Praca zdalna. 9 proc. Polaków pracowało z domu w 2020 r. To mniej niż średnia UE

Płaca minimalna 3000 zł, stawka godzinowa 19,60 zł? Propozycja rządu będzie konsultowana z Radą Dialogu Społecznego 

Propozycja Rady Ministrów o podniesieniu płacy minimalnej do 3000 zł i minimalnej stawki godzinowej do 19,60 zł w 2022 r. trafi do Rady Dialogu Społecznego, która ma 30 dni na negocjacje w tej sprawie. Jeśli w tym terminie nie uda się osiągnąć porozumienia, decyzję podejmie rząd.

Wysokość minimalnego wynagrodzenia za pracę określana jest co roku. Do 15 czerwca Rada Ministrów przedstawia swoją propozycję Radzie. Ostatni raz minimalną płacę udało się uzgodnić z Radą Dialogu Społecznego w 2010 roku.

Rząd podkreślił, że Polska od dłuższego czasu utrzymuje się w czołówce państw Unii Europejskiej z najniższą stopą bezrobocia. Komisja Europejska prognozuje, że w 2021 r. bezrobocie w Polsce będzie najniższe w UE i wyniesie 3,5 proc.

Więcej o: