Zakupy w niedziele jeszcze trudniejsze? PiS chce zaostrzyć przepisy. "Jest zielone światło"

- To bardziej kwestia dni niż tygodni - tak poseł PiS Janusz Śniadek mówi o projekcie nowelizacji przepisów, które mają sprawić, że zakaz handlu w niedziele przestanie być fikcją. Coraz więcej sieci korzysta bowiem z przepisów, które na taką działalność zezwalają.

Zakaz handlu w niedziele staje się coraz większą fikcją. Kolejne sieci decydują się bowiem na uruchamianie sklepów w ostatnim dniu tygodnia. Pozwalają na to obowiązujące przepisy - wystarczy, że firma ma umowę na dostarczanie przesyłek, by mogła uznać się za placówkę handlową. A te, w myśl ustawy, mogą działać.

Zobacz wideo Sylwia Majcher: Lodówka jest sklepem pierwszego wyboru

Dziurawy zakaz handlu drażni PiS. "Jest zielone światło"

To, że sieci handlowe egzekwują zapisy prawa, nie podoba się wszystkim politykom PiS. - Sklepy, które decydują się na korzystanie z luki i otwierają się na usługi pocztowe, dopuszczają się oszustwa - stwierdził poseł PiS Janusz Śniadek w rozmowie z serwisem wiadomoscihandlowe.pl.

Poseł Śniadek twierdzi, że w PiS w końcu zapaliło się zielone światło dla zaostrzenia zakazu. - Do Sejmu wpłynie nowelizacja, to bardziej kwestia dni niż tygodni, w której będzie wprowadzona definicja przeważającej działalności - zapewnił polityk PiS, w przeszłości szef Solidarności, w rozmowie z Money.

Zakupy, zdjęcie ilustracyjneZakaz handlu w niedziele coraz większą fikcją. Sieci znalazły sposób

Zakaz handlu w niedziele. Sklepy działają

Siecią, która , jako jedna z pierwszych ogłosiła możliwość prowadzenia działalności w niedziele, była Żabka. "Większość sklepów funkcjonuje w dni objęte ograniczeniami, korzystając z wyłączenia dla przedsiębiorców działających we własnym imieniu i na własny rachunek, prowadzących sprzedaż osobiście. Status placówki pocztowej nie warunkuje zatem możliwości otwierania sklepów w dni objęte zakazem handlu" - stwierdza biuro prasowe sieci w komunikacie przesłanym do BI. 

Status placówki pocztowej mają też sklepy sieci ABC, Lewiatan czy Delikatesy Centrum. "Decyzje są podejmowane przez właścicieli sklepów, dla których ewentualne otwarcie sklepu w niedziele, daje możliwość zrealizowania dodatkowych przychodów" - wyjaśnia rzecznik Jan Domański, rzecznik prasowy Grupy Eurocash, która jest organizatorem franczyzy ABC, w rozmowie z portalem.

Intermarche też czynny w niedziele

W niedziele działalność prowadzą też niektóre sklepy sieci Stokrotka, Prim oraz POLOmarket. Wprowadzenie usług pocztowych do wszystkich sklepów - bez jednoznacznej deklaracji ich otwarcia w niedziele - zapowiedział też Kaufland. Możliwe, że zakupy w niedziele będą też możliwe w placówkach należących do sieci Orlen i Ruch - w połowie maja pojawiły się nieoficjalne doniesienia na ten temat. 

O otwarciu wszystkich placówek w niedziele kilka dni temu poinformował też Intermarche. Do tej pory pracowały tylko nieliczne placówki sieci. 

Daniel Obajtek prezentuje Orlen w RuchuNieoficjalnie: Orlen i Ruch umożliwią sklepom handel w niedziele. Są już chętni

Więcej o: