Baltic Pipe. Minister Przydacz ogłasza: Jest porozumienie duńskiego partnera

Budowa Baltic Pipe została zawieszona po tym, jak Duńska Komisja Odwoławcza ds. Środowiska i Żywności uchyliła stosowne pozwolenie środowiskowe. W sprawie osiągnięto jednak porozumienie, o czym poinformował wiceminister spraw zagranicznych Marcin Przydacz. "Prace na większości odcinków gazociągu zostają przywrócone" - przekazał na Twitterze.

Jeśli odwiedzacie dziś Gazeta.pl między godz. 7 a 14 (wtedy rusza Parada Równości), być może już widzieliście naszą akcję "Bez LGBT+ nie ma Polski". Z wielu tytułów na stronie głównej znikają w tym czasie litery L, G, B oraz T. Jeśli chcecie widzieć, dlaczego - kliknijcie w ten link.

Jak przekazała Informacyjna Agencja Radiowa, wiceminister spraw zagranicznych Marcin Przydacz poinformował, że w sprawie gazociągu Baltic Pipe osiągnięte zostało porozumienie duńskiego partnera z agencją wydającą pozwolenie środowiskowe. Informację przekazał za pośrednictwem Twittera.

Zobacz wideo Nord Stream 2. Gdy nie wiadomo, o co chodzi, chodzi o pieniądze? Nie zawsze. "To pułapka" [OKO NA ŚWIAT]

"Dobre wieści z Danii ws. Baltic Pipe! Jest porozumienie duńskiego partnera z agencją wydającą pozwolenie środowiskowe. Pozwala ono na ukończenie projektu w pierwotnie założonym terminie. Prace na większości odcinków gazociągu zostają przywrócone" - napisał Przydacz.

Informację tę przekazał także minister klimatu i środowiska Michał Kurtyka. "Dobra wiadomość od naszych duńskich partnerów w sprawie Baltic Pipe! Prace na większości odcinków gazociągu zostają przywrócone. Termin zakończenia 1 października 2022 r. potwierdzony z osiągnieciem max. przepustowości do końca 2022" - powiadomił minister.

Baltic Pipe. Wznowienie części prac nad gazociągiem w Danii

Inwestorami Baltic Pipe, gazociągu, którym ma płynąć gaz z Norwegii przez Danię do Polski, są operatorzy przesyłowi - duński Energinet i polski Gaz-System. Gazociąg w Danii przebiegać ma przez Jutlandię i wyspy Fionia i Zelandia. Będzie transportował 10 mln m3 gazu ziemnego do Polski oraz 3 mln m3 z naszego kraju do Danii.

Chorwacja: Polacy mogą wjeżdżać bez testów i kwarantanny. Na zdjęciu miasto DubrownikChorwacja: Polacy mogą wjeżdżać bez testów i kwarantanny

Przypomnijmy, że 3 czerwca Duńska Rada Odwoławcza ds. Środowiska i Żywności cofnęła pozwolenie na budowę gazociągu Baltic Pipe, które zostało wydane przez tamtejszą Agencję Ochrony Środowiska w 2019 r. Zadecydowano o tym w związku z wątpliwościami dotyczącymi ochrony niektórych gatunków myszy i nietoperzy występujących na obszarze lądowej części planowanego 210-kilometrowego gazociągu. Wycofanie tej zgody sprawiło, że prace na odcinku lądowym w Danii zostały tymczasowo wstrzymane.

19 czerwca Duńska Agencja Ochrony Przyrody przekazała, że brak przeciwskazań, by Energinet wznowił budowę na wyspach Zelandia, wschodniej części Fionii oraz w okolicach terminalu gazowego Nybro. Prace nad gazociągiem w zachodniej Fionii oraz wschodniej części Jutlandii z tłoczni w Egtved do Małego Bełtu mają pozostać zawieszone do czasu wydania nowego pozwolenia środowiskowego. Budowa w tych miejscach zaczeka do 2022 roku.

Studio BiznesKto może stracić na zmianach w fotowoltaice? "1000 zł rocznie mniej w portfelu"

Energinet poinformował także, że w związku z tymi utrudnieniami spodziewane jest opóźnienie o około trzy miesiące. Gazociąg byłby gotowy do końca 2022 r. - Ciężko pracujemy, by ukończyć tak dużo, ile możemy i zapewnić większą część przepustowości uzgodnionej na pierwotny termin - powiedziała Marian Kaagh, wiceprezes Energinetu do spraw inwestycji.

Więcej o: