Białoruś. Rekordowe upały i awaria w największej elektrowni. Brak prądu odczuła nawet rafineria ropy

Awaria w największej białoruskiej elektrowni, do której doszło w nocy pozbawiła prądu kilka miast na wschodzie kraju. Do godzin porannych usuwano jej następstwa.

Służby ustaliły już przyczyny elektrowni, do której doszło w Nowołukomlu na wschodzie Białorusi. Spaliła się stacja transformatorowa. Prąd przestał docierać między innymi do takich miast jak Mohylew, Orsza, Szkłów i Tołoczyn. Brak prądu odczuła również rafineria ropy w Nowopołocku. Na razie nie ma informacji o ofiarach.

Zobacz wideo Mafie gospodarcze zarabiają na odpadach. "Dla nich to eldorado"

Białoruś. Rekordowe pały dały się we znaki elektrowni

Elektrownia w Nowołukomlu jest opalana gazem i mazutem. Produkuje około jednej trzeciej białoruskiej energii elektrycznej. Awaria mogła być spowodowana wyjątkowo wysoką temperaturą powietrza. Na całej Białorusi od kilku dni temperatura utrzymuje się w granicach 35 stopni Celsjusza. Na znacznej części terytorium kraju wprowadzono zakaz wstępu do lasów.

Awaria elektrowni w Nowołukomlu jest kolejną, która w ostatnich miesiącach dotknęła Białoruś. Pod koniec 2020 roku elektrownia atomowa pod Ostrowcem na Białorusi musiała wstrzymać wytwarzanie prądu po incydencie, do którego doszło trzy dni po oficjalnym otwarciu. Wybuchnąć miały transformatory napięcia jednego z agregatów energii, co spowodowało konieczność zaprzestania produkcji prądu.

Aleksandr ŁukaszenkaPolski minister: Sankcje nie są nieodwołalne. Białoruś już się odcina

Białoruś znów zmaga się z awarią. Poprzednia miała być atakiem hakerskim

W kwietniu na stronie internetowej białoruskiej elektrowni atomowej w Ostrowcu pojawiła się informacja o problemach w jej działaniu, rzekomo zamieszczona przez pracowników obiektu. Władze Białorusi twierdziły, że awarii nie było, a informacja o nim to atak hakerski.

Media donosiły jednak, że Ostrowiec ma problemy. Pierwszy blok miał ponoć zostać uruchomiony pod naciskiem białoruskiej władzy, mimo że nie był do tego gotowy. Wiadomość sugeruje, że system do teraz nie został w pełni skonfigurowany i powoduje ciągłe problemu w działaniu. Ponadto naprawy mają być przeprowadzane w niebezpiecznych warunkach, co powoduje urazy, a nawet wypadki śmiertelne. 

Aleksandr ŁukaszenkaBiałoruś z kolejnymi sankcjami. Jest zgoda ministrów krajów UE

Więcej o: