Kaczyński obiecał posłom podwyżki? Fogiel: Są nam potrzebne. Zmiana możliwa w tej kadencji

- Od parlamentarzystów wielu klubów słyszałem, że zarobki są za niskie - stwierdził Radosław Fogiel, wicerzecznik PiS. Skomentował w ten sposób doniesienia o podwyżkach, które mają dostać posłowie. - Niedługo minimalna płaca nas dogoni - stwierdził inny polityk PiS.

Polski Ład może okazać się korzystny nie tylko dla części zwykłych obywateli, ale i dla parlamentarzystów. Jarosław Kaczyński miał bowiem obiecać, jak ustaliła "Gazeta Wyborcza", podwyżki dla posłów. Radosław Fogiel, wicerzecznik PiS, odniósł się do tych doniesień, goszcząc w Radiu Zet

Zobacz wideo Jaki poziom może osiągnąć płaca minimalna w 2022 roku? [Q&A]

Posłowie dostaną podwyżki? Poseł PiS komentuje

Zdaniem Fogla w kwestii zarobków głosy padają ze strony różnych klubów politycznych. - Czy będą podwyżki dla parlamentarzystów w tej kadencji? Nie potrafię odpowiedzieć. Wszyscy wiemy, jak wyglądała sytuacja rok temu. Wszyscy zgadzamy się, że takie podwyżki są potrzebne - stwierdził. 

- Od parlamentarzystów wielu klubów słyszałem, że zarobki są za niskie. Ja akurat dość rzadko poddaję się frustracji, ale moja sytuacja jest zdecydowanie inna, niż większości posłów: nie mam rodziny, dzieci, postrzegam się jako człowiek relatywnie młody - dodał. 

28.03.2020, Jarosław Kaczyński i Mateusz Morawiecki podczas nocnego posiedzenia SejmuPłaca minimalna w 2022 wzrośnie. Ruszyła licytacja. Nawet 3500 zł

Podwyżki dla posłów. "Niedługo minimalna płaca nas dogoni"

Informacje o tym, że posłowie mogą wkrótce zarabiać więcej, skomentował w rozmowie z "Wyborczą" Henryk Kowalczyk, szef komisji finansów. - Zarobki są zdecydowanie za niskie. Szczególnie wiceministrów. W przypadku posłów można to różnie oceniać. Ja się nie przejmuję. Niedługo minimalna płaca nas dogoni.

Poseł PiS Waldemar Andzel potwierdził natomiast, że projekt ustawy podnoszącej uposażenia ma trafić pod obrady jeszcze w tej kadencji. 

Ile zarabia poseł? Uposażenie, diety, ryczałty i zwolnienia z podatków

Wynagrodzenie posłów i senatorów składa się z wielu składników. Podstawą jest uposażenie, które dziś, przed uchwaloną przez Sejm podwyżką, wynosi 8016,70 zł brutto. Kolejnym składnikiem jest dieta. Ta wynosi 2505,20 zł brutto. Posłom i senatorom przysługują też pieniądze za prace w komisjach. Przewodniczący otrzymuje co miesiąc 1603,34 zł, zastępca 1202,51, zaś szef stałej podkomisji 801,67 zł.

Kolejne środki, którymi dysponować mogą parlamentarzyści, nie są ich bezpośrednią pensją. Dysponują oni jednak kwotą 15,2 tys. zł miesięcznie na prowadzenie biur. Parlamentarzyści nie płacą za transport publiczny na terenie Polski - pociągami podróżują za darmo. Za darmo mogą podróżować też krajowymi samolotami, o miejskiej komunikacji publicznej nie wspominając.

Kolejna korzyść dla posłów wynika z wysokiej kwoty wolnej od podatku. Wynosi ona w przypadku posłów i senatorów 30,4 tys. zł rocznie. Dla Kowalskiego próg jest niemal dziesięć razy niższy - wynosi 3091 zł rocznie. 

Podwyżki dla posłów miały zostać wprowadzone w 2020 roku. Ostatecznie jednak przepisy przepadły po tym, jak odrzucił je Senat.

Zakupy / Zdjęcie ilustracyjneInflacja jest groźna. Ekonomista: Działa tak, jakby obniżono nam pensje

Więcej o: