Jak rząd "zarabia" na inflacji i drożyźnie? "Kiedy rosną ceny, rosną wpływy z podatków"

- W ujęciu statycznym wpływ inflacji na dochody z tych dwóch podatków w 2020 roku można oszacować na ok. 6-8 mld zł. Tak w rozmowie z Gazeta.pl dr Sławomir Dudek, główny ekonomista Fundacji FOR, wyjaśnia, czy inflacja "opłaca się" rządowi.

Inflacja staje się w Polsce coraz poważniejszym problemem. Wartość wskaźnika w maju osiągnęła 4,7 proc., a część ekonomistów twierdzi, że wkrótce przekroczymy barierę 5 proc., a nawet, że wysoka inflacja stanie się polskim problemem na dłużej.

Zobacz wideo Belka: Możemy obudzić się w sytuacji, gdy nie będziemy mogli zapanować nad inflacją

Tadeusz Kościński, minister finansów, twierdzi, że powodów do niepokoju nie ma. - Mamy obecnie wysoką inflację, powodowaną z jednej strony przez czynniki zewnętrzne, ale także przez czynniki wewnętrzne, na przykład wzrost średniej płacy - wyjaśnił szef resortu finansów. - Ale spodziewamy się, że inflacja na koniec roku wyniesie 3,1 proc., a więc w drugiej połowie roku ten wskaźnik spadnie - dodał

Zakupy (zdjęcie ilustracyjne)Inflacja zjada pieniądze najszybciej od 15 lat. "Polacy tracą 1500 zł"

Ekspert: Inflacja opłaca się budżetowi. W 2020 roku rząd "zarobił na niej" nawet 8 mld zł

Dr Sławomir Dudek, główny ekonomista Fundacji FOR, w rozmowie z Gazeta.pl stwierdza, że wysoka inflacja, niekorzystna dla obywateli, "opłaca się" budżetowi. - Podwyższona inflacja powoduje wzrost bazy podatkowej. Kiedy rosną ceny i dochody, rosną też wpływy z podatków VAT i dochodowych - przyznaje. 

I przypomina, że sam minister finansów Tadeusz Kościński wielokrotnie w swoich wypowiedziach przyznawał, że wyższa inflacja to wyższe dochody budżetowe. Dochody z VAT czy podatku dochodowego od  osób fizycznych są silnie zależne od nominalnego poziomu wydatków gospodarstw domowych i ich wynagrodzeń. W ujęciu statycznym wpływ inflacji na dochody z tych dwóch podatków w 2020 roku można oszacować na ok. 6-8 mld zł - wylicza dla Gazeta.pl dr Dudek. 

Zdaniem ekonomisty wpływy z VAT w 2020 w ujęciu nominalnym zwiększyły się o ok. 2 proc., chociaż po uwzględnieniu inflacji realnie były mniejsze o 1,4 proc. Podczas gdy dochody podatkowe zależą bezpośrednio od inflacji, wydatki w danym budżecie są sztywnym, nominalnym limitem. Jeśli nawet inflacja zwiększa niektóre z nich, to musi być to kompensowane w innych miejscach. Ponadto część świadczeń transferów do gospodarstw domowych ustalona jest wartościach pieniężnych, czyli nie rośnie wraz z inflacją - wyjaśnia ekspert. 

Konferencja prasowa premierów państw Grupy WyszehradzkiejWęgry. Stopy procentowe w górę. Co zrobi NBP? Eksperci: To nasili spekulacje

Ekonomista: Szybko rosnąca płaca minimalna też pomaga zwiększyć dochody budżetu

Zdaniem dra Dudka są i inne czynniki, które po pierwsze napędzają inflację, a po drugie zapewniają wzrost całego funduszu płac, przez co zwiększają dochody budżetu. To wzrost płacy minimalnej.

- Warto pokazać, że płace nominalne (po oczyszczeniu z wahań sezonowych ) od grudnia 2019, czyli od stanu przed kryzysowego wzrosły o 8. proc., a inflacja w tym okresie wyniosła 7 proc. Widać ze niemal  w 90 proc wzrost płac to inflacja - wylicza ekspert.  

Ekspert: Niektórzy twierdzą, że inflacja pomaga w spłacie długów

- Kolejną korzyścią dla rządu z wysokiej inflacji jest tzw. efekt wyrastania z długu, na którego działanie liczą ekonomiści sprzyjający rządowi i samo Ministerstwo Finansów. Historia gospodarcza pokazuje, że po wojnach, kiedy zadłużenie krajów mocno wzrasta, pomocna w spłacie długów wojennych jest duża inflacja. Niektórzy ekonomiści w Polsce wręcz wprost mówią o tym, że potrzebujemy inflacji, aby wyrastać z długu - stwierdza dr Dudek. 

I wylicza, że w 2020 roku dług sektora finansów publicznych w relacji do PKB wyniósł 57,5 proc. - Gdyby procesy inflacyjne kształtowały się tak jak w strefie euro (średnioroczna inflacja HICP 0,3 proc. zamiast 3,6 proc.), to relacja ta byłaby o 2 pp. wyższa (ok. 40 mld zł). Jeden punkt procentowy nadmiarowej inflacji pomaga relacji długu o ok. 0,6 pp. PKB, czyli ok. 13 mld zł.

Więcej o: