Rząd i UOKiK szykują bat na sprzedawców. Będą musieli się przyznać do fikcyjnych przecen

Rząd i UOKiK chcą skończyć z praktyką nieuczciwych przecen. Do konsultacji społecznej trafiają właśnie przepisy, które uniemożliwią obniżanie cen towaru tylko "na papierze".

Sprzedawcy czasami obniżają ceny towarów "na niby". Przekreślają wysoką cenę, oferując znacznie niższą. Zdarza się jednak, że taka przecena jest tak naprawdę fikcyjna, a towar sprzedawany jest w regularnej cenie. Nowy projekt rządu ma skończyć z takimi praktykami. 

Zobacz wideo Wakacje coraz bliżej. Czy ceny wyjazdów zagranicznych nas zaskoczą?

Bat na sprzedawców. Będą musieli przyznać, ile towar kosztował wcześniej

Projekt nowelizacji przepisów o prawach konsumenta zakłada, że obok informacji o obniżce będzie musiała znaleźć się informacja o tym, ile dany towar kosztował w ciągu 30 dni. 

"Przedsiębiorca w każdym przypadku obniżenia ceny towaru lub usługi podaje obok informacji o obniżonej cenie również informację o najniższej cenie tego towaru, lub usługi, jaka była stosowana w okresie 30 dni przed wprowadzeniem obniżki" - czytamy w projekcie. 

Nie tylko wirtualne promocje. Rząd chce zwalczyć naciąganie na pokazach

Projekt powstaje pod skrzydłami Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, właśnie trafił do konsultacji społecznych. 

UOKiK informuje też, planuje się również "dodatkowe regulacje dotyczące umów zawieranych poza lokalem, mające na celu eliminację nieprawidłowości identyfikowanych przez Prezesa UOKiK". Chodzi o nakłanianie np. osób starszych do zakupu drogich garnków, pościeli czy urządzeń medycznych. Potrafią kosztować po kilka tysięcy złotych, często oferowane są na kredyt, a sprzedawcy utrudniają rozwiązanie umowy. 

Konferencja PSL o cenach paliw."Cud na Orlenie". PSL magicznie obniżył cenę PB95 o 15 groszy na konferencji

Towary w UE będą musiały mieć tę samą jakość?

Inne przepisy zakładają regulacje dotyczące produktów o tej samej nazwie sprzedawanych w różnych krajach UE. "Działania przedsiębiorcy związanego z każdym rodzajem wprowadzenia towaru na rynek w jednym państwie członkowskim jako identycznego z towarem wprowadzonym na rynki w innych państwach członkowskich, w sytuacji, gdy towar ten w sposób istotny różni się składem lub właściwościami, chyba że przemawiają za tym uzasadnione i obiektywne czynniki" - czytamy w projekcie przepisów.

Nowe regulacje to efekt wprowadzenia unijnej dyrektywy Omnibus. Państwa UE zostały zobowiązane, by wprowadzić w życie większą ochronę konsumentów najpóźniej do końca maja 2022 roku. 

Kaloryfer - zdjęcie ilustracyjne Podrożeje nie tylko prąd. Ceny ciepła w górę. Polacy zapłacą więcej

Więcej o: