Polska wygrywa przed TSUE. Skarga Niemiec ws. gazociągu OPAL oddalona

Wygrana Polski w unijnym Trybunale Sprawiedliwości w sprawie gazociągu OPAL, lądowej odnogi Nord Stream. Sędziowie odrzucili skargę Niemiec i podtrzymali korzystne dla Polski orzeczenie Sądu Pierwszej Instancji w Luksemburgu z 2019 roku.
Zobacz wideo Nord Stream 2. Gdy nie wiadomo, o co chodzi, chodzi o pieniądze? Nie zawsze. "To pułapka" [OKO NA ŚWIAT]

W 2019 r. sędziowie z Luksemburga przyznali rację Warszawie i unieważnili decyzję Komisji Europejskiej, zezwalającą na większe wykorzystanie przepustowości rurociągu Opal przez Gazprom.

"Solidarność energetyczna nie jest pojęciem tylko symbolicznym, ale prawnym" - orzekł wówczas rzecznik generalny i opowiedział się za utrzymaniem w mocy orzeczenia.

Budowa gazociągu Nord Stream 2, zdjęcie ze stycznia 2021 r.Nord Stream 2: Ukraina gotowa do rozmów o rekompensacie

Gazociąg Opal. TSUE podtrzymał orzeczenie z 2019 roku

Strona niemiecka odwołała się od tej decyzji do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Ten jednak przychylił się do argumentów strony polskiej i utrzymał w mocy korzystne dla Warszawy orzeczenie.

"Zgodność z prawem każdego aktu instytucji Unii wchodzącego w zakres jej polityki w dziedzinie energetyki należy oceniać w świetle zasady solidarności energetycznej"

- orzekł w czwartek TSUE.

Baltic Pipe wstrzymane. Nowe pozwolenie dla gazociągu nawet za 8 miesięcy (zdjęcie ilustracyjne)Baltic Pipe już układany na Bałtyku. "Nie zwalniamy tempa i robimy swoje"

To orzeczenie oznacza powrót do decyzji z 2009 roku. Gazprom może korzystać wyłącznie w 50 proc. z przepustowości. Wyrok TSUE jest ostateczny. Podczas kilkuletniej batalii sądowej Polska podkreślała, że zwiększenie przepustowości rurociągu OPAL przez rosyjski Gazprom jeszcze bardziej uzależni Unię od dostaw rosyjskiego gazu i będzie zagrożeniem dla bezpieczeństwa energetycznego.

Więcej o: