MSZ odradza wyjazdy do Tunezji. Część Polaków odwołuje wczasy, biura podróży wycofują oferty

Polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych w wydanym 26 lipca komunikacie odradza podróże do Tunezji ze względu na napiętą sytuacją polityczną oraz epidemiczną. Jak mówi w rozmowie z Gazeta.pl Paweł Kunz z branżowego serwisu Fly4free.pl, część biur podróży wycofuje ze swojej oferty niektóre wycieczki do Tunezji lub rozważa taki ruch. Jest też grupa Polaków, którzy sami odwołują rezerwacje.
Zobacz wideo Tunezyjska stacja RM FM wykorzystała dżingiel polskiej rozgłośni

W Tunezji, wraz z nasilaniem się epidemii koronawirusa i pogłębianiem się kryzysu gospodarczego, wybuchły protesty. W poniedziałek prezydent kraju Kajs Saied w reakcji na rozruchy zdymisjonował rząd i zawiesił parlament. Przeciwnicy prezydenta Tunezji - w tym partia Ennahdha - oskarżają głowę państwa o dokonanie zamachu stanu. Działania prezydenta spotkały się jednak z pozytywną reakcją części społeczeństwa. 

W odpowiedzi na te wydarzenia oraz sytuację epidemiczną (w połowie lipca liczba notowanych zakażeń była rekordowo wysoka, w ostatnich dniach spada - na wykresie poniżej porównanie z Polską w zakresie liczby przypadków na milion mieszkańców) polskie MSZ wydało komunikat, w którym odradza podróże do Tunezji. 

embed

Tunezyjscy żołnierze pilnują głównego wejścia do parlamentu. Prezydent zawiesił kadencję i zwolnił premiera po ogólnokrajowych protestach dotyczących problemów gospodarczych kraju i radzenia sobie przez rząd z kryzysem koronawirusaParaliż rządu w Tunezji. Czy kraj czeka powrót do dyktatury?

Część ofert wycofywanych, niektórzy odwołują rezerwacje

Jak mówi z rozmowie z Gazeta.pl Paweł Kunz z branżowego serwisu Fly4free.pl, jeśli chodzi o restrykcje, to są one w Tunezji podobne do tych w krajach Europy Zachodniej. Zwraca jednak uwagę, że od 9 lipca warunkiem wjazdu na terytorium kraju jest okazanie negatywnego testu PCR. Dodatkowo po powrocie osoby niezaszczepione (lub niebędące ozdrowieńcami) muszą odbyć przynajmniej siedmiodniową kwarantannę. To zmniejszyło atrakcyjność tunezyjskiego kierunku wśród części polskich turystów.

Obecna sytuacja polityczna nakłada się jednak na te problemy. Jak mówi Kunz, część touroperatorów prewencyjnie wycofała ze swoich systemów sprzedaży niektóre wycieczki do Tunezji. Przykładowo, TUI w ogóle nie oferuje obecnie wyjazdów do kontynentalnej części tego kraju. W niektórych biurach podróży trwają ustalenia, czy nadal oferować wyjazdy na wyspę Dżerba. Co ważne - dotyczy to tylko ofert wyjazdów, a nie rezerwacji. Turyści, którzy mają już wcześniej wykupione wczasy w Tunezji (lub są już na miejscu), nie napotykają na problemy.

Dodatkowo Kunz wskazuje, że część Polaków, powołując się właśnie na napiętą sytuację polityczną, odwołuje zarezerwowane wycieczki do Tunezji. Jak zaznacza jednak ekspert, nie dzieje się to masowo.

Tunezja to obecnie kierunek, który wymaga zastanowienia się. Jeśli ktoś planuje wyjazd do Tunezji, a nie miał wcześniej rezerwacji, to powinien dokładnie wczytać się w warunki wyjazdu i czy przypadkiem termin, w którym chciał wylecieć, jest utrzymany. Z kolei jeśli ktoś już ma wykupiony wyjazd z biurem podróży, to na razie nie ma absolutnie żadnego powodu do paniki. Niemniej - jak zawsze - trzeba obserwować, czy coś się nie zmienia

- komentuje Kunz. 

Tunezja na wakacje. Jakie warunki wjazdu, jakie obostrzenia? Na zdj. Tunis, TunezjaTunezja - obostrzenia. Na co nastawiać się przed przekroczeniem granicy?

Więcej o: