Niedziela handlowa nadal co tydzień w Biedronce. Sejm nie uszczelnił zakazu handlu. Forsował "lexTVN"

Niedziela handlowa w każdy weekend pozostanie z nami w niektórych sklepach co najmniej przez kolejny miesiąc. Zakaz handlu zostanie uszczelniony najwcześniej we wrześniu. Sejm nie zajął się na sierpniowym posiedzeniu nowelizacją przepisów. Ważniejsze dla rządzących okazało się tzw. lex TVN, które włączyli do harmonogramu na dzień przed środowym posiedzeniem.

W ostatnich tygodniach omijanie zakazu handlu weszło na wyższy poziom. Nie tylko Żabki i pojedyncze małe formaty sklepów, ale także dyskonty zaczęły wykorzystywać dziurawą ustawę. Setki sklepów w niedzielę otworzyła przede wszystkim Biedronka, dzięki uzyskaniu statusu placówki pocztowej. Z tej samej luki prawnej skorzystał Kaufland czy Dino. Przepisy miały być uszczelnione, a stosowna nowelizacja była już nawet gotowa do przegłosowania. 

Zobacz wideo Zakaz handlu w niedzielę staje się fikcją. "Solidarność" się wścieka, rząd milczy

Niedziela handlowa w każdy weekend co najmniej do września

Na sierpniowym posiedzeniu Sejm nie zajął się nowelizacją ustawy o zakazie handlu w niedzielę i święta. Ustawa nie znalazła się nawet w harmonogramie obrad Sejmu na 11 sierpnia. Ważniejsze okazało się tzw. lex TVN, które włączono do harmonogramu na dzień przed środowym posiedzeniem.

Projekt nowelizacji trafił do Sejmu już 29 lipca. Nowelizacja zakłada, że status placówki pocztowej będą mogły uzyskać jedynie te sklepy, w których wpływy z działalności pocztowej będą przeważające, tj. większe niż 50 proc. Korzystające z wyłączenia od zakazu handlu placówki będą więc zobowiązane do prowadzenia ewidencji miesięcznego przychodu ze sprzedaży, z podziałem na przychód z działalności podlegającej wyłączeniu od zakazu i z pozostałej działalności. Ma to umożliwić inspektorom pracy kontrolę, czy dana placówka spełnia kryteria określone w ustawie.

Poseł PiS Jan Śniadek, główny wnioskodawca projektu i były przewodniczący NSZZ Solidarność, liczył, że posłowie potraktują sprawę priorytetowo, tak się jednak nie stało. Tym samym Sejm zajmie się nowelizacją najwcześniej na posiedzeniu zaplanowanym na 15 i 16 września. Następnie musi zaakceptować ją jeszcze Senat, podpisać prezydent, a następnie jeszcze jest 14-dniowy okres vacatio legis. Uszczelnienia ustawy możemy doczekać się więc najwcześniej późną jesienią. 

Pracownicy niezadowoleni z nowej ustawy

Solidarność od dawna już pomstowała na nieszczelne przepisy dot. zakazu handlu. Długo nic się nie działo w tej sprawie, dopiero korzystanie z luki prawnej na dużą skalę spowodowało potrzebę zmian w prawie.  Śniadek oczekiwał, że nowelizacja dostanie priorytet, szczególnie w obliczu nastrojów wśród pracowników Biedronki. O tym, że będą musieli pracować w niedziele, dowiadują się ledwie kilka dni przed wprowadzeniem w ich placówce niedzieli handlowych w każdy weekend. 

Atmosfera wśród pracowników jest po prostu zła. Mam sygnały, że ludzie uciekają na zwolnienia lekarskie, rzucają papierami

- mówił jeden ze związkowców w rozmowie z portalem wirtualnemedia.pl.

Więcej o: