Szykuje się "drastyczna" podwyżka opłat lotniskowych. Ceny biletów mogą pójść w górę

Zgodnie z propozycją Urzędu Lotnictwa Cywilnego, od 2022 r. opłaty lotniskowe dla regionalnych portów lotniczych mają pójść w górę o 70 proc. - Proponowana podwyżka nie tylko spowoduje ograniczenie oferowania linii lotniczych z polskich Portów Lotniczych Regionalnych, ale też najpewniej zostanie przerzucona na pasażerów poprzez podniesienie cen biletów lotniczych - alarmuje branża lotnicza w liście do premiera i ministra infrastruktury.
Zobacz wideo Po co komu lotnisko. Start ciężkiego transportowca z trawy

O "drastycznej podwyżce" opłat lotniskowych piszą w otwartym liście do premiera Mateusza Morawieckiego i ministra infrastruktury Andrzeja Adamczyka m.in. szefowie regionalnych lotnisk w Polsce czy przedstawiciele biur podróży i linii lotniczych. Jak informują, według propozycji przedłożonej przez Urząd Lotnictwa Cywilnego, od 1 stycznia 2022 r. tzw. opłata terminalowa dla regionalnych portów lotniczych ma wzrosnąć o 70 proc. 

Jak tłumaczą sygnatariusze listu, w Polsce pobierane są dwie opłaty związane z zapewnieniem służb żeglugi powietrznej. Pierwsza to opłata terminalowa, pobierania przez Polską Agencję Żeglugi Powietrznej za obsługę samolotów podczas startu i lądowania na każdym lotnisku. Od 2022 r. miałaby ona wzrosnąć dla warszawskiego lotniska im. Fryderyka Chopina o 53 proc. - z ok. 343 zł do ok. 525 zł, zaś dla pozostałych trzynastu certyfikowanych Portów Lotniczych Regionalnych o 70 proc. - z ok. 791 zł do ok. 1348 zł. 

W górę ma pójść także tzw. opłata trasowa. Jak tłumaczą autorzy listu, jest ona pobierana za każdy lot samolotu w przestrzeni powietrznej kontrolowanej przez służby kontroli ruchu lotniczego i uzależniona od pokonywanego dystansu w przestrzeni powietrznej. Ta opłata ma wzrosnąć o 26 proc. - z ok. 196 zł do ok. 246 zł.

Lotnisko (zdjęcie ilustracyjne)Osoby mieszkające przy lotniskach bez odszkodowań

Opłaty lotniskowe w górę, lotniska protestują

Taka skala podwyżek nie przypadła do gustu sygnatariuszy listu, którzy w liście otwartym "protestują przeciwko przerzucaniu na nich po raz kolejny kosztów pandemii COVID-19 i dyskryminowaniu w szczególny sposób polskich portów regionalnych". 

Podwyżki nazywają nie tylko drastycznymi, ale i nierównomiernymi i niekonkurencyjnymi. Ubolewają, że w większości krajów Europy opłata terminalowa jest taka sama dla wszystkich lotnisk, a jeśli już istnieją różnice, to są one stosunkowo niewielkie.

Zgodnie z nową propozycją, różnica w opłacie terminalowej między strefami [tj. dla lotniska Chopina i regionalnych portów] wyniesie 823,18 zł czyli 185 euro, i będzie najwyższą w Europie! Nie tylko pozbawi to polskie regionalne Porty Lotnicze możliwości odbudowy gigantycznych strat w okresie po pandemii, ale również zmniejszy w ogóle konkurencyjność naszego rynku lotniczego

 - czytamy w liście.

Proponowana podwyżka opłat nie tylko spowoduje ograniczenie oferowania linii lotniczych z polskich Portów Lotniczych Regionalnych, ale też najpewniej zostanie przerzucona na pasażerów poprzez podniesienie cen biletów lotniczych

- ostrzegają także sygnatariusze listu.

Michał Dworczyk, szef KPRMMichał Dworczyk zapowiada ostatni samolot z ewakuowanymi z Afganistanu

Więcej o: