Niemiecki bank centralny pierze pieniądze. Wyczyści ponad 50 milionów euro

Bank centralny w Niemczech - Bundesbank - pierze uszkodzone banknoty o łącznej wartości ponad 50 milionów euro. To gotówka z krajów związkowych Nadrenia Północna-Westfalia i Nadrenia-Palatynat, która uległa zniszczeniu w czasie powodzi w lipcu 2021 r.

Jak podają niemieckie media, banknoty, często mocno zanieczyszczone błotem, ściekami i olejem opałowym, są czyszczone, suszone i sprawdzane przez specjalistów z banku federalnego [Bundesbanku - red.] w Moguncji, aby ludzie mogli dostać swoje pieniądze w świeżych banknotach. 

Zobacz wideo Ekspert o znaczeniu tegorocznej zimy i zmianach klimatu

Bundesbank pierze 50 mln euro

Choć mówi się, że pieniądze nie śmierdzą, niemiecki tabloid "Bild" ostrzega, że czyszczenie gotówki nie jest zajęciem dla osób o wrażliwym węchu. Banknoty mogą bowiem cuchnąć po wyjęciu z folii zabezpieczającej. "Specjaliści dokładnie myją banknoty, oczyszczają je z brudu, suszą, wygładzają. Inni sprawdzają je i liczą" - czytamy.

"Bloomberg" w swoim artykule cytuje natomiast Bundesbank. Bank federalny Niemiec poinformował, że w tym roku tylko od połowy lipca do końca sierpnia wpłynęło 51 milionów euro w zniszczonych banknotach z terenów dotkniętych powodzią w zachodnich Niemczech. Zazwyczaj do Moguncji rocznie trafia "śmierdząca" gotówka o wartości ok. 40 mln euro.

W procesie prania pieniędzy najważniejsza jest szybkość. - Proces czyszczenia banknotów musi odbyć się tak szybko, jak to możliwe, zanim zbiją się w jedną masę i staną się twarde jak beton" - wyjaśniał "Bildowi" Johannes Beermann, członek zarządu banku federalnego, specjalista z centrum analiz uszkodzonej gotówki w Moguncji.

Powodzie w Niemczech 

Jak podaje "Euronews", w powodziach, które nawiedziły Niemcy w lipcu 2021 r., zginęło ponad 180 osób. W kataklizmie najbardziej ucierpiały kraje związkowe Nadrenia Północna-Westfalia i Nadrenia-Palatynat.

Ulewy, które wywołały tragiczne w skutkach powodzie na zachodzie Europy, były powiązane ze zmianami klimatu - ustalili naukowcy. Nowe badanie wykazało, że z powodu globalnego ocieplenia deszcze są w tej części świata bardziej intensywne i taka ulewa była wielokrotnie bardziej prawdopodobna z powodu zmian klimatu.

Zmiany klimatu potęgują ekstremalne ulewy i susze

Ekstrema pogodowe - z jednej strony gwałtowne ulewy, z drugiej fale upałów - są wśród przewidywanych przez naukowców skutków zmian klimatu. O ile roczna suma opadów może się nie zmieniać, to inny będzie ich rozkład: wzrasta liczba opadów krótkotrwałych, o silnym natężeniu, powodujących podtopienia, a w dłuższych odstępach między nimi możliwe są susze. Ponadto gwałtowne opady nie przeciwdziałają wysychaniu tak dobrze, bo woda szybko spływa do cieków wodnych.

W przygotowanym przez warszawski ratusz dokumencie dot. adaptacji do zmian klimatu czytamy, że w latach 1981-2013 "wzrosła liczba dni z opadem intensywnym oraz odnotowywano coraz wyższe jednostkowe wartości opadów". Przykładem była ulewa w stolicy w czerwcu 2020 roku, gdy w kilka godzin spadło tyle deszczu, ile wynosi średnia miesięczna suma opadów. Do tego brak retencji wody i miejska betonoza potęgują skutki takich ulew i przyczyniają się do zalewania ulic i budynków. Inny przykład to województwo łódzkie, które jest zagrożone silnym pustynnieniem oraz równolegle powodziami w dolinach największych rzek regionu.

Więcej o skutkach kryzysu klimatycznego i rozwiązaniach, jakie mamy w walce z nim, przeczytasz w serwisie Zielona.Gazeta.pl.

Skutki powodzi w NiemczechZmiany klimatu przyczyniły się do ulew i powodzi w Niemczech

Więcej o: